Zmienność rzeczywistości i niezmienność urojeń

Człowiek ustawicznie zmienia swoje sposoby widzenia otaczającej go rzeczywistości, to widzi ją tak, to znów inaczej: wiadomo, jak nastroje i uczucia wpływają na nasz sposób widzenia rzeczywistości. Otóż istotną cechą charakterystyczną urojenia jest jego niezmienność. Obraz rzeczywistości jest tu utrwalony. Nie zmienia się on pod wpływem perswazji otoczenia ani pod wpływem chwilowych wahań nastroju i uczuć. To utrwalenie jest może najbardziej charakterystyczną cechą urojenia i świadczy ono o emocjonalnym podłożu urojenia.

Tylko utrwalona postawa uczuciowa może prowadzić do utrwalenia się sposobu widzenia rzeczywistości. Normalnie bowiem wciąż korygujemy obraz rzeczywistości i jego koloryt zmienia się pod wpływem naszych nastrojów i uczuć. Dzięki tej zmienności ten obraz coraz bardziej się wzbogaca, staje się coraz dokładniejszy. W ten sposób człowiek z wiekiem mądrzeje. Utrwalenie się obrazu rzeczywistości, jakie zachodzi w przypadku urojeń, hamuje proces ewolucji naszego widzenia świata, jest zatrzymaniem się w jednym punkcie, nasz obraz świata już się nie zmienia i w tym, jak się zdaje, tkwi główna patologia urojenia. Przeciwstawia się ono rozwojowi, obraz świata staje się martwy, zastygły w jednej formie i kolorze, a taki w rzeczywistości nie jest, bo cechą jego, tak jak i nas samych, jest ustawiczna zmienność.

Zniekształcenie, uzupełnianie obrazu świata jest cechą naszego spostrzegania. Obraz rzeczywistości nigdy nie jest pełny, zawsze znajdują się w nim białe plamy. Tych białych plam nie tolerujemy: w myśl zasady natura horret vacuum (natura nie znosi próżni) zapełniamy je tworami naszej fantazji, własnymi strukturami czynnościowymi, które przestajemy traktować jako własne, ale bierzemy je za zewnętrzną rzeczywistość. Są to właściwie urojeniowe projekcje, zniekształcające i uzupełniające nasz obraz rzeczywistości, ale nie traktujemy ich jako urojenia, gdyż bez nich nasz obraz rzeczywistości byłby jak mapa, na której więcej białych plam, nie odkrytych lądów niż tego, co znane i odkryte. W naszych kontaktach z rzeczywistością na ogół więcej się domyślamy, niż wiemy. Posługujemy się bez przerwy hipotezami roboczymi, które stopniowo sprawdza życie: jedne odrzucamy, a inne utrzymują swą moc. Patologia zaczyna się wówczas, gdy nie potrafimy naszej hipotezy odrzuci, gdy staje się ona jakby ośrodkiem krystali- zacyjnym, wokół którego kształtuje się reszta obrazu rzeczywistości.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>