Urojeniowa symplifikacja rzeczywistości

Stworzenie struktury urojeniowej zwykle osłabia napięcie lękowe. Znika bowiem komponent nieznanego, który zawsze jest źródłem lęku. Nieznane zmienia się w znane, struktura urojeniowa zmienia białą plamę w już ukształtowane pole. Powstanie urojenia łączy się z uczuciem odkrycia, olśnienia: nagle to, co było ciemne, staje się jasne i zrozumiałe. Patologiczna cecha urojenia, tj. jego utrwalenie, wywodzi się stąd, że u jego podłoża tkwi lęk. Lęk ten może być zredukowany dzięki stworzeniu struktury urojeniowej: jej zanik wyzwoliłby utajony lęk. Struktura urojeniowa zmniejsza napięcie lękowe, jest ona pewnego rodzaju mechanizmem obronnym i jak wszystkie na ogół mechanizmy obronne wykazuje cechy patologicznego utrwalenia i przerostu (hipertrofia i stabilizacja mechanizmów obronnych).

Obraz urojeniowy świata społecznego jest zniekształcony i wyolbrzymiony, ale w zasadzie uproszczony. Znika w nim różnorodność ludzkich indywidualności, świat społeczny dzieli się na wrogów i przyjaciół. Z jednymi jest się we wspólnocie, z drugimi się walczy. Problem decyzji, tak trudny w stosunkach między ludźmi, zostaje tu znacznie uproszczony: wybór redukuje się do dwóch kolorów: białego i czarnego. W wypadku urojeń społecznych, tj. obejmujących całe grupy społeczne, miejsce decyzji indywidualnej zajmuje decyzja zbiorowa lub decyzja wodza. Ma się jasny cel przed sobą, a to zawsze redukuje uczucie lęku. Resztki pogotowia lękowego zostają rozładowane w aktywnościach agresywnych. Lęk zostaje przeniesiony na zgoła inną sytuację, mianowicie na wykluczenie z grupy, która zapewnia bezpieczeństwo.

W urojeniach indywidualnych nie ma wzmocnienia społecznego: człowiek musi sam stworzyć swój obraz rzeczywistości, w którym niewiadome zostaje zastąpione wiadomym (treścią urojeniową), ma przeciw sobie całe otoczenie społeczne, które uważa go za nienormalnego, musi sam o swoją prawdę walczyć. Prawda ta pozwala mu wyjść w otaczający świat, pokonać swój lęk społeczny, bez niej musiałby się wycofać z kontaktów społecznych, uciec przed społecznym środowiskiem. Chorzy na schizofrenię bez wyraźnie usystematyzowanych urojeń zwykle wycofują się ze społecznych kontaktów, natomiast paranoicy są nieraz nawet nadmiernie aktywni społecznie, w każdym razie wycofywanie się u nich jest mniej wyraźne niż u chorych na schizofrenię.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>