Tajemniczość ciała – dalszy opis

Czujemy, że nasz świadomy nurt życia jest tylko powierzchowną warstwą tego, co dzieje się w głębi, co jest cielesne, chaotyczne i nieznane, czym nie umiemy pokierować: jesteśmy zdani na jego łaskę i niełaskę. Żyjemy w lęku, że coś w środku może się popsuć, że gdzieś w głębi czyha na nas śmierć. Sygnał zagrożenia, bólowy czy lękowy, często jest wyzwalany przez dysfunkcję naszego ciała (lęk biologiczny). Sygnał bólowy ostrzega przed działającym na nasze ciało szkodliwym czynnikiem, a sygnał lękowy – przed zachwianiem pierwszego lub drugiego prawa biologicznego (zagrożenie życia własnego lub życia gatunku).

Przeważnie jesteśmy nieświadomi charakteru zagrożenia, badanie lekarskie może czasem wyjaśnić jego tło, ale zwykle siła sygnału nie jest proporcjonalna do stopnia zagrożenia: w tym sensie sygnał lękowy czy bólowy nie jest wiarygodny: nie bardzo wiemy, dlaczego tak jest. Wiedza fachowa, w tym wypadku lekarska, jest kolektywna, tzn. opisująca prawidłowości wszystkich, a nie tylko jednego ciała ludzkiego, tymczasem nasze doznania cielesne są jak najbardziej indywidualne i w żaden sposób nie można postawić znaku równości między doznaniami jednego i drugiego człowieka.

Dlatego wiedza naukowa niewiele się przydaje do rozświetlenia tajemnicy własnego ciała. Najlepiej o tym świadczy fakt, że najbardziej fantastyczne koncepcje i urojenia hipochondryczne mają właśnie lekarze, a więc ludzie dysponujący z racji swego zawodu pewną wiedzą o budowie i mechanizmach ludzkiego ciała.

Ciało kolektywne, rodzaj skomplikowanej maszyny, jest czymś innym niż ciało indywidualne, które jest źródłem najbardziej intymnych i przeważnie nie dających się określić doznań.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>