Śmierć w różnych epokach

Jedną z najbardziej przerażających pustek, które człowiek widzi przed sobą, jest śmierć. Może między innymi dlatego, że chociaż jest aż za bardzo realna, to w gruncie rzeczy jest niewyobrażalna i niesprawdzalna w indywidualnym doświadczeniu. Tę pustkę fantazja ludzka od dawna starała się wypełnić. Najstarszym być może śladem tego są groby paleolityczne, przemawiające za istnieniem już w tej odległej epoce jakiejś wiary w życie pozagrobowe.38 Mitologia śmerci i tego, co by miało po niej nastąpić, jest wyrazem prób obrony przed lękiem, zastąpienia niewiadomego iluzoryczną pewnością. Śmierć przez swą mitologizację przestała być jedynie drogą donikąd, lecz zależnie od wierzeń była wrotami otwierającymisię do różnych krain: wiecznej szczęśliwości – jeśli się na nią zasłużyło lub potępienia – gdy nie przestrzegało się kanonów obowiązującej wiary. Mogła być tylko chwilą, w której dokonuje się jedna z wielu przemian prowadzących do doskonałości. Tak fantastyka śmierci zrodziła fantastykę zaświatów. W jej obrazach poza aspektem filozoficzno-religijnym znalazła też upust sadystyczno-masochistyczna przewrotność w rozkoszowaniu się własną lub cudzą udręką.

Jeśli nie przyjmowało się pocieszenia wiary, zapowiadającej przyszłość tego, co zdaje się ginąć bezpowrotnie, można było starać się zapomnieć o lęku przed śmiercią, szukając sensu życia w nim samym, a nie poza nim. Przybierało to różne formy światopoglądowe – od morał ¡żującego sceptycyzmu, wysnuwającego z napomnienia memento mon odmienny od chrześcijańskiego wniosek o nieuchronnym końcu, do pozornie lekkomyślnego, lecz podszytego nieraz lękiem i rozpaczą epiku- rejskiego hasła carpe diem. Egipskie i starorzymskie symbole śmierci: sierp, klepsydra i postacie zmarłych, odmiennie niż później u chrześcijan przypominały o nieuchronności przemijania.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>