Rola ojca

To wyolbrzymienie postaci ojca jest zjawiskiem koniecznym do sformowania się układu samokontroli. Wyolbrzymiona postać ojca skupia w sobie rolę władcy i sędziego. Interakcję z otoczeniem można przedstawić sobie w formie walki o wła- dzę. Z jednej strony „ja” walczy o zdobycie władzy nad cząstką otaczającego świata, z drugiej strony otaczający świat walczy o zdobycie władzy nad „ja”. Otaczający świat ulega swoistej personifikacji, ktoś nim rządzi. Bóg, los, przypadek, konieczność itp. Ktoś porusza, manewruje wypadkami otaczającego świata, analogicznie jak „ja” manewruje zachowaniem własnej osoby. Występuje tu swoista projekcja: otaczający świat działa na tej samej zasadzie, na jakiej my działamy. Jakaś „osoba”, jakieś „ja” porusza nim. tak jak my sobą poruszamy.

Wydaje się, że właśnie postać ojca jest predysponowana do występowania w roli tego „ja” otaczającego świata. Przychodzi ona bowiem z zewnątrz, jest tegoż świata pierwszym żywym reprezentantem. Człowiek jest istotą społeczną, toteż jego interakcja z otoczeniem (metabolizm informacyjny) ma zawsze cechy personalne, tzn. musi się dokonywać z drugą osobą. Gdy jej aktualnie nie ma, stwarzamy osobę fikcyjną. Na przykład rozkoszując się pięknem natury, odczuwamy bliski kontakt z Naturą, Bogiem, Pięknem itp.

To, z czym obcujemy, nabiera do pewnego stopnia cech ludzkich, zwierzę domowe ma przeżycia podobne do nas, nawet maszyna, z którą stale obcujemy i ją lubimy, trochę do nas się upodabnia (przykładem jest prawie erotyczny stosunek do samochodu, jaki można obserwować u wielu rozmiłowanych w swoim wozie właścicieli aut). Charakter metabolizmu informacyjnego jest społeczny, gdyż każda informacja jest rezultatem wysiłku ludzkiej społeczności: jest choćby w minimalnym stopniu kulturalnym dorobkiem, nic więc dziwnego, że przy społecznym charakterze informacji odnosi się wrażenie, że ich nadawcami są postacie do nas zbliżone.

Animizm, który uważa się za formę myślenia prelogicznego, typową dla dziecka i dla ludów tzw. pierwotnych, jest w istocie cechą charakterystyczną ludzkiego odbioru rzeczywistości, wynikającą ze społecznego charakteru metabolizmu informacyjnego. Jeśli świadomie bronimy się przed przyjęciem animistycznego sposobu widzenia rzeczywistości, to dzieje się tak na zasadzie wtórnej racjonalizacji, analogicznie jak odrzucamy wiele naszych emocjonalnych nastawień, by zachować rzekomą obiektywność spojrzenia, choć w rzeczywistości niewiele w ten sposób zyskujemy, gdyż nastawienia te nadal istnieją, a nawet zepchnięte poniżej progu świadomości działają jeszcze silniej.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>