Psychofarmakologia

Ze względu na różnorodność postaci lęku w psychiatrii jego zwalczanie nie może się tylko ograniczać do przyjęcia właściwej postawy psychoterapeutycznej: trzeba umieć dojść do źródła lęku, umieć rozładować daną sytuację lękotwórczą, co wymaga nieraz dużej wiedzy psychopatologicznej i intuicji. Oczywiście podejście psychoterapeutyczne jest sprawą najważniejszą, nie pomoże najwnikliwsza analiza, gdy brak jest wzajemnego zaufania i sympatii. Ale też samo podejście psychoterapeutyczne nie wystarcza, trzeba poznać życie chorego i wczuć się w jego przeżycia, uporządkować je w sposób możliwie logiczny, na co nie wystarcza nieraz kilkaset godzin rozmów z chorym.

Rozkwit psychofarmakoterapii znacznie uprościł zadanie lekarzy, jeśli chodzi o redukcję lęku. Wystarczy podać tabletkę. a napięcie lękowe maleje. Ma to swoje niebezpieczeństwa. Zwalczanie lęku wymaga wysiłku zarówno ze strony chorego. jak i lekarza. Człowiek z natury jest raczej leniwy i gdy może osiągnąć ten sam cel z dużym wysiłkiem lub minimalnym, raczej jest skłonny wybrać drugą drogę. Dlatego też tak obficie dziś zapisuje się i zażywa leki zmniejszające napięcie lękowe.

Leki te działają na krótką metę, zmniejszają napięcie lękowe, wegetatywne i mięśniowe, ale nie usuwają źródła lęku. toteż lęk nadal powraca i chory boi się żyć bez swojej tabletki, żyje w lęku przed lękiem. Stąd biorą się powszechne dziś lekoma- nie. Lekarz, mogąc za pomocą tableki osiągnąć to, co normalnie wymaga bardzo dużej pracy nad sobą (wyrobienie właściwej postawy psychoterapeutycznej) i stałego pogłębiania swej wiedzy psychopatologicznej (umiejętność trafienia do źródła lęku), może łatwo rezygnować z wysiłku i zadowolić się bezmyślnym redukowaniem lęku za pomocą leków. Wysiłek jego będzie koncentrował się na wyborze najskuteczniej działającego leku, co też nie jest obecnie zadaniem łatwym, gdyż leków tych są już setki, a nawet tysiące.

Zadania medycyny obejmują nie tylko leczenie, lecz też zapobieganie chorobom. Profilaktyka staje się obecnie coraz ważniejszą częścią medycyny. Lęk stanowi jedno z poważnych zagrożeń życia człowieka, zarówno indywidualnego, jak i społecznego. Jego skutki odbijają się na zdrowiu fizycznym i psychicznym. Lekarze, a zwłaszcza psychiatrzy, mają nawet zbyt często okazję obserwować różnego rodzaju sytuacje lę- kotwórcze w obrębie rodziny, szkoły, miejsca pracy, w warunkach społecznych i kulturalnych. Są przeważnie wobec nich bezsilni. Mają bowiem mały wpływ na zmianę biegu tego świata, uświadamiają, ostrzegają, ale ich wołania nie odnoszą na ogół większego skutku. Lęk we współczesnej cywilizacji stał się zjawiskiem zbyt powszechnym i zbyt destruktrywnym, by przejść obok niego obojętnie. Lęk jest sygnałem zagrożenia, trzeba by dojść do istoty tego zagrożenia i spróbować mu zaradzić, ale tu już sami lekarze nie pomogą.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>