Pogotowie dezintegracyjne

Uszkodzenie układu nerwowego obniża poziom metabolizmu informacyjnego zarówno ilościowo, jak i jakościowo. W związku z tym występuje mniejsza tolerancja na zmianę (por. „starego dębu się nie przesadza”, zła tolerancja ludzi starych na wszelkie zmiany stereotypów życiowych) i mniejsza elastyczność rachunku prawdopodobieństwa, życie staje się coraz bardziej zaskakujące, byle co może wywołać panikę. U ludzi żyjących usystematyzowanym trybem życia pogotowie do lęku dezintegracyjnego jest większe niż u tych, którzy prowadzą życie pełne zmian i niespodzianek.

Zmiana wywołuje różnego stopnia napięcie lękowe, ale też brak zmiany, tkwienie w jednym punkcie czasoprzestrzeni, w jednej sytuacji, choćby najprzyjemniejszej, po pewnym czasie prowadzi do narastania coraz większego niepokoju. Natura bowiem dąży do zmiany: brak zmiany jako zjawisko sprzeczne z dynamiką przyrody jest czymś patologicznym, przeciwnym życiu i dlatego lęk jest sygnałem ostrzegawczym, że trzeba z takiej sytuacji uciec.

Jednym z osiowych problemów chronicznej schizofrenii jest właśnie „bezstan”, czyli zatrzymanie się w jednym punkcie: już nic się nie dzieje, czas stanął. Chorzy nierzadko mają nawet wrażenie, że się nie starzeją, a zapytani o swój wiek, omyłkowo podają taki, jaki mieli w chwili wybuchu choroby, mimo że od niego mogło upłynąć kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat. W każdym razie często czują, że są w tym wieku, jaki mieli w czasie wybuchu psychozy. Od tamtej pory nic się bowiem nie zmieniło, a długość czasu zależy od liczby wydarzeń w danym odcinku czasowym.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>