Patologia schizofreniczna i społeczna pierwszego prawa biologicznego

Jak się zdaje, w schizofrenii dość jaskrawo występują nieraz obie postacie lęku przed śmiercią: chory odczuwa zagrożenie przez otaczający świat, kurczy się w sobie, zmienia się w automat kierowany siłami z zewnątrz albo też odczuwa niezwykłą ekspansję własnej osoby, wszechmoc, zespala się z otaczającym światem lub z bóstwem, nieraz z nim się identyfikuje: daje mu to uczucie ekstazy, która jednak nie jest wolna od domieszki lęku.

W życiu społecznym można też obserwować zjawiska kurczenia się i ekspansji czasoprzestrzeni. Istnieją tego rodzaju układy społeczne, które wywołują coraz większe kurczenie się ludzi w sobie: są oni przerażeni tym, co wokół nich się dzieje, czują się bezradni i bezsilni, żyją w ustawicznym lęku o swoje stanowiska, posady, a nawet o życie, boją się wykazać jakąkolwiek inicjatywę, gdyż to wymaga wyjścia w otaczający świat, a ten ich przeraża – pierwsze prawo biologiczne jest dla nich prawem naczelnym i wyłącznym, za wszelką cenę chcą się utrzymać na powierzchni życia. Lęk, w którym żyją, wywołuje postawy agresywne, każdy jest dla nich potencjalnym wrogiem, lepiej z góry go zniszczyć, gdy czują się od niego silniejsi, w przeciwnym razie jeszcze bardziej przed nim się kurczą i płaszczą.

W tych samych układach (dezintegracyjnych) mogą wytworzyć się ośrodki nadmiernej, patologicznej integracji. Podobnie jak w dezintegracji schizofrenicznej, patologiczna nadmierna integracja, jaką jest urojenie, broni chorego przed lękiem. Wówczas „skurczony” człowiek ulega ekspansji, rozpływa się w grupie czy ideologii społecznej, z nią się identyfikuje, zatraca własną indywidualność i własną wolę, jego decyzje nie są już jego decyzjami, ale grupy, w której się rozpłynął. Zyskuje dzięki temu poczucie siły („my” zastępuje „ja”), już nie jest więcej skurczony, całkiem przeciwnie, śmiało wyrusza na podbój otaczającego świata, który chce przerobić jak najszybciej na modłę ideologii czy grupy hiperintegracyjnej.

Zespolenie z otaczającym światem reprezentowanym przez taką ideologię czy grupę nie uwalnia jednak człowieka od uczucia lęku, lęku wywołanego utratą własnej indywidualności. Lęk ten łatwo przeradza się w agresję, gdyż uczucie siły, wyzwolone dzięki identyfikacji z grupą, pozwala na przejście z postawy lękowej do agresywnej.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>