Demony lęku

W twórczości Goyi uwidocznia się ogólniejsza zasada dwojakiego działania lęku. Odpycha on i przeraża, lecz może też wabić i fascynować. Jego atrakcyjność bywa u jednych wyrazem skłonności masochistycznych, u innych sadystycznych. Wydaje się jednak, że w analizie dzieła artystycznego należy używać bardzo ostrożnie określeń z psychopatologii, gdyż ujawnia się tu niedostatek przekładu na suchy język naukowy spraw sztuki, w których chyba zawsze pozostanie coś niedopowiedzianego.

czytaj więcej

Kulturowy aspekt drugiego prawa biologicznego

W świetle prawa zachowania życia gatunku życie jednostki ma sens tylko w łączności z innymi żywymi istotami: jednostka dąży do złączenia się z drugą, by mogło się spełnić prawo zachowania gatunku. Człowiek opiekuje się swym potomstwem, przedkładając ten cel nad inne, bardziej egoistyczne cele. Związek z potomstwem, zwłaszcza u zwierząt wyższych, jest tak silny, że wyraźnie przeczy samotności żywych istot. U człowieka prawo zachowania życia gatunku rozszerza się na wartości kulturowe.

czytaj więcej

Postawa animistyczna („od”) i instrumentalna („do”)

Z drugiej jednak strony cechy wszechmocy i sprawiedliwości nadane w dzieciństwie otoczeniu społecznemu, mimo że w trakcie dalszego rozwoju są wyraźnie stłumione przez bardziej realne spojrzenie na nie, tkwią nadal w świadomości ludzkiej, a częściej poniżej jej progu, i w formie już chorobliwej ujawniają się, gdy związki z otoczeniem społecznym są niepewne, zagrażające itp. Jeśli otoczenie społeczne budzi lęk, to w myśl powiedzenia ,,strach ma wielkie oczy” ulega ono wyolbrzymieniu, spojrzenie jak w dzieciństwie kieruje się w górę, co prowadzi do zniekształcenia proporcji. Z powrotem otoczenie społeczne nabiera cech wszechmocy i absolutnej sprawiedliwości. Wskutek wyolbrzymienia staje się ono nieludzkie.

czytaj więcej

Przestrzeń ciasna

Jak wspomniano, lęk zacieśnia i zniekształca obraz otaczającego świata. Zacieśnienie jest wynikiem decyzji dokonanej w pierwszej fazie. Wybór w niej padł na ucieczkę od otaczającego świata. Wszystko więc w drugiej fazie metabolizmu informacyjnego układa się tak, by wyłączyć struktury nie pasujące do tej decyzji pierwszej fazy metabolizmu informacyjnego. Człowiek w lęku percepuje lękowo i działa w sposób lękowy. Jego soma (układ wegetatywno-endokrynny) i psyche są nasycone lękiem. Koloryt emocjonalny przenika formę. W lęku człowiek się kurczy, ucieka przed otaczającym go i naciskającym na niego światem. Na skutek tej ucieczki (lub pogoni, gdy spojrzeć od strony otaczającego świata) świat ten ulega wyolbrzymieniu. Zawsze ten, co goni, jest potężniejszy od tego, co ucieka.

czytaj więcej

Prymitywne reakcje ataku czy ucieczki

Prymitywne reakcje ataku czy ucieczki są na ogół całkiem nieprzydatne. Jeśli u studenta przed trudnym egzaminem praca serca wzrasta i staje się taka jak przy ciężkiej wysokogórskiej wspinaczce, to ta mobilizacja układu krążenia byłaby uzasadniona i celowa, gdyby egzamin polegał na zawziętej walce wręcz, a nie na odpowiadaniu na pytania. Jeśli postawa lękowa czy agresywna połączona jest z podwyższeniem krzepliwości krwi, to takie przygotowanie układu hemostatycznego było najbardziej celowe w tych czasach, gdy w trakcie ucieczki lub walki mogło dojść do silnego skrwawienia, ale w obecnych warunkach ścierania się z otoczeniem, kiedy do rozlewu krwi przeważnie nie dochodzi, ułatwić tylko ono może powstanie zawału serca. Do walki lub ucieczki lepiej stanąć z pustymi jelitami i z pustym pęcherzem, ale obecnie parcie na pęcherz czy na odbytnicę w chwilach silnych wzruszeń jest raczej zjawiskiem nieprzyjemnym i bardzo krępującym. Pocenie się rąk ułatwia uchwyt przeciwnika w walce, ale gdy walka polega na wymianie wyważonych i raczej uprzejmych słów, spocone ręce nic nie pomagają.

czytaj więcej

Władza i posiadanie są potencjalnymi źródłami lęku

Człowiek boi się, że może stracić to, co ma, że ktoś może mu to odebrać. Ludzie wokół są zawsze potencjalnymi wrogami, gdyż nie można wykluczyć, iż dybią na naszą władzę i na nasz stan posiadania. Trzeba ich pilnie śledzić, uczyć się nimi manewrować tak, by nam nie szkodzili, by nad nimi panować, zawczasu ich unieszkodliwić. Człowiek czuje się bezpieczniejszy, gdy oni też stają się przedmiotem jego posiadania i władzy. Gdy występują jako niezależny podmiot, wówczas nam zagrażają, gdyż nigdy nie wiadomo, co taki podmiot może myśleć i czy nas nie zaatakuje. Potrzeba władzy i posiadania jest biologiczną potrzebą nie tylko człowieka, ale wszystkich żywych istot. Nawet rośliny muszą mieć swój teren posiadania i władzy.

czytaj więcej

Lęk jest postawą uczuciową sięgającą w przyszłość

W walce przyszłość zmienia się w teraźniejszość i przeszłość, nieznane zmienia się w znane. Jest to sprawdzenie siebie i otaczającego świata. Pogotowie lękowo-urojeniowe w płaszczyźnie poziomej kontaktów z otoczeniem jest znacznie słabsze niż w płaszczyźnie pochyłej, niemniej i tu ono istnieje. Przekształcenie potencjalnej struktury czynnościowej w strukturę zrealizowaną połączone jest zawsze z redukcją lęku i wyzwoleniem energii mobilizowanej przez postawę lękową. Redukcja lęku zmniejsza też urojeniowe wypaczenie obrazu rzeczywistości. W płaszczyźnie poziomej pogotowie lękowo- -urojeniowe tworzy się wówczas, gdy pewne struktury interakcji z otoczeniem ulegają zbytniemu utrwaleniu. Nie można ich zmienić, trzeba się im podporządkować, nabierają one tym samym cech absolutu, charakterystycznych dla pochyłej płaszczyzny kontaktu z otoczeniem. Takie utrwalenie łatwiej zdarza się w środowisku rodzinnym niż w grupach dorywczych (zabawowych, szkolnych itp.). Ktoś z rodzeństwa może być silniejszy i trzeba mu zawsze ustępować. Inny znów jest lepszy i bardziej przez rodziców faworyzowany, co staje się źródłem zazdrości. Jeszcze inny jest odważniejszy, wskutek czego samemu zawsze wychodzi się na tchórzliwszego. W każdej wielodzietnej rodzinie rozmaicie układają się stosunki zależności między rodzeństwem. Są one niejednokrotnie trwałym modelem związków zależności z innymi ludźmi w późniejszym wieku.

czytaj więcej

Ekspresja

Lęk jest tym przeżyciem, które najłatwiej jest obserwować w całym świecie zwierzęcym, nawet na najniższych poziomach jego rozwoju. Może wynika to z dynamiki tego uczucia, a może jest to uczucie najbardziej prymitywne, które pierwsze pojawia się w subiektywnym świecie przyrody ożywionej. Charakterystyczne jest to, że zasadnicza ekspresja lękowa jest wspólna dla wszystkich przedstawicieli świata ożywionego. Leżąc na łące zabawiamy się nieraz drażnieniem robaka lub jakiegoś owada za pomocą źdźbła trawy. Obserwować można wówczas dwie reakcje: pod wpływem zagrożenia, jakie dla tej żywej istoty stanowi nasza zabawa, wykonuje ona gwałtowne, chaotyczne i przeważnie bezcelowe ruchy lub zastyga w bezruchu.

czytaj więcej

Kształty lęku – dalszy opis

Dlatego przyjęto tu posługiwanie się jednym terminem: lęk, który ma obejmować przeżycia uczuciowe zarówno o różnym nasileniu, jak i o różnej postaci, zależnie od sytuacji wywołującej to uczucie. Inaczej lęk wygląda, gdy człowiek chce uciec przed sytuacją zagrażającą bezpośrednio jego życiu, np. przed bombardowaniem, pożarem, trzęsieniem ziemi itp., inaczej, gdy jego tendencje ucieczkowe wynikają z odrazy do przedmiotu zagrożenia, np. na widok trupa, pająka, ośmiornicy, rozkładającego się ciała itp., jeszcze inaczej, gdy przedmiot zagrożenia budzi jednoczesny podziw i szacunek, np. wyobrażenie bóstwa, widok kataklizmu przyrody itp.

czytaj więcej

Akceptacja i negacja cz. II

Człowiek walczy z wszechmocą otaczającego świata, przeciw niej się buntuje, jej się przeciwstawia, ale w końcu jeśli chce żyć w tym świecie, musi jego porządek przyjąć, uznać go za własny (tzw. internalizacja). I wtedy już nie walczy z nim, ale współpracuje. Tylko dla chorych na schizofrenię „królestwo ich nie jest z tego świata”, nie mogą oni tego porządku akceptować, a tym bardziej go zinternalizować. Podporządkowują się mu wbrew woli, a w psychozie następuje bunt.

czytaj więcej