Tajemniczość ciała – dalszy opis

Czujemy, że nasz świadomy nurt życia jest tylko powierzchowną warstwą tego, co dzieje się w głębi, co jest cielesne, chaotyczne i nieznane, czym nie umiemy pokierować: jesteśmy zdani na jego łaskę i niełaskę. Żyjemy w lęku, że coś w środku może się popsuć, że gdzieś w głębi czyha na nas śmierć. Sygnał zagrożenia, bólowy czy lękowy, często jest wyzwalany przez dysfunkcję naszego ciała (lęk biologiczny). Sygnał bólowy ostrzega przed działającym na nasze ciało szkodliwym czynnikiem, a sygnał lękowy – przed zachwianiem pierwszego lub drugiego prawa biologicznego (zagrożenie życia własnego lub życia gatunku).

czytaj więcej

Przestrzeń wolna – kontynuacja

W świecie zwierzęcym nie ma obawy o dążenie do absolutnej wolności. Liczba potencjalnych struktur czynnościowych u zwierząt jest bez porównania mniejsza niż u człowieka, w związku z tym mniejsza potrzeba wolnej przestrzeni. Zwierzęta nie mają tej zdolności abstrakcyjnej, tj. oderwania się od konkretu, co człowiek. I jeśli dzięki właśnie temu oderwaniu przestrzeń człowieka jest nieskończona, to przestrzeń zwierząt jest skończona, zamknięta w konkretach życia.

czytaj więcej

Społeczne kryteria urojenia

Może wydawać się dziwne, że rozdział poświęcony lękowi społecznemu zatytułowano: „Lęk urojeniowy”. Istotą urojenia jest wypaczenie obrazu rzeczywistości. Nie jest to ścisła definicja, gdyż nie wiemy, jak wygląda obraz rzeczywistości nie wypaczony i czy nasze tzw. normalne jej widzenie nie jest już wypaczeniem. Na ogół przyjmuje się concensus opinii publicznej: to, co większość ludzi uważa za rzeczywistość, nie jest traktowane jako urojenie. Łatwo zdarzyć się może, że sposób widzenia rzeczywistości w jednym kręgu kulturowym uważany za normalny, w innym może sprawiać wrażenie urojeniowego.

czytaj więcej

Człowiek nie może żyć tylko miłością

Również miłość metafizyczna przekształca człowieka, który, odczuwając ją, rodzi się jakby na nowo – jest wyraźnie podkreślane w wielu systemach religijnych. Przedmioty miłości bywają jednak odległe i nieraz tajemnicze, co może być źródłem niepokoju. Człowiek zatraca się w przedmiocie miłości. Zbytnia ekspansja (rozprężenie) w otaczający świat może wywołać reakcję w postaci tendencji do skurczenia się, do zamknięcia w sobie, gdzie czasoprzestrzeń jest wprawdzie ciasna, ale namacalna, rzeczywista i konkretna, a nie abstrakcyjna, metafizyczna, jak to często bywa przy zbytnim rozprężeniu.

czytaj więcej

Lęk i szaleństwo

W dziełach literackich począwszy od tragedii greckich aż po obecne czasy obraz obłędu był artystycznym sposobem pokazania tragizmu ludzkiego losu na przykładzie zgubnych namiętności, dramatycznie wyolbrzymionych przez chorobę. Takie opowieści służyły umoralnieniu i budziły współczucie dla ich bohaterów.

czytaj więcej

Sztywność – dalszy opis

Człowiek w lęku nie może patrzeć na otaczający go świat inaczej jak w sposób lękowy. Obraz świata się usztywnia. Normalnie oscyluje on w zależności od zmian kolorytu uczucio- wo-nastrojowego. Pod wpływem lęku człowiek nie dostrzega zmienności obrazu świata, zmienności, która jest cechą wszelkiego życia. Wszystko jakby zastyga w jednym grymasie. Jest grymas budzący trwogę i nienawiść. Obraz świata ulega kary katu ryzacj i: odnosi się to szczególnie do świata społecznego, który zresztą stanowi istotę naszego świata. Przypominają się karykatury, mające pozornie ośmieszyć i pomniejszyć wroga, a w gruncie rzeczy wyrażające przed nim lęk.

czytaj więcej

Sztywność

Objawem typowym dla lęku jest utrata zmysłu humoru. Człowiek w lęku nie potrafi się śmiać, wszystko bierze na serio. Poczucie humoru wymaga dystansu w stosunku do otaczającego świata, musi się mieć swobodę tworzenia w danej sytuacji różnorodnych, nieraz paradoksalnych struktur czynnościowych. Gdy przestrzeń wolna czowieka jest zredukowana do minimum, jak w depresji lub lęku, wówczas traci się tę swobodę tworzenia struktur czynnościowych, typową dla drugiej fazy metabolizmu informacyjnego.

czytaj więcej

Szatan – dalszy opis

W sztuce romańskiej Szatan przybiera coraz to dziwaczniejsze i monstrualne kształty zapożyczone z demonologii Wschodu. W późniejszym średniowieczu chęć osłabienia diabelskiej grozy i nienawiść wobec tej wrogiej dla człowieka siły ujawniają się w nadawaniu diabłu form pokracznych, nieraz nieprzyzwoitych lub w przyoblekaniu go w budzące obrzydzenie kształty zwierząt uchodzących za nieczyste – oznaczające pierwotne, animalne siły agresji i seksu. Lecz już wtedy jednostki zbuntowane, pokrzywdzone przez los lub społeczeństwo szukały pod patronatem Szatana ujścia dla swych anarchistycznych, rewolucyjnych, a czasem aspołecznych i amoralnych marzeń. Przeciwstawiał on bowiem chaos i niepewność, budzące bojaźń z powodu zniszczenia praw gwarantujących bezpieczeństwo konserwatywnej zasadzie porządku, łączonej z pojęciem dobra. Ujawniał zarazem twórcze możliwości ukształtowania czegoś nowego ze zniweczonych form starego bytu. Pomocy diabelskiej szukali czasem adepci nauk hermetycznych, szczególnie bujnie szerzących się w okresie Odrodzenia, kiedy człowiek coraz śmielej sięgał po te prerogatywy władzy nad światem, które przedtem zastrzeżone były dla istoty nadziemskiej.

czytaj więcej

Lęk biologiczny – czynniki wewnętrzne i zewnętrzne cz. II

Lęk na podłożu seksualnym odpowiadałby z grubsza temu, co Freud określał jako Triebangst (lęk nerwicowy związany z aktywnością itd.). Jak wspomniano, Freud rozróżniał lęk nienerwicowy, obiektywny, Realangst. wywołany zewnętrznym zagrożeniem, oraz lęk nerwicowy, Triebangst i Gewissen- angst, pierwszy związany z funkcjami id. a drugi z funkcjami superego: ten drugi rodzaj lęku odpowiadałby lękowi moralnemu i częściowo społecznemu.

czytaj więcej

Dwie warstwy lęku społecznego

Lęk społeczny w swej genezie ma jakby dwie warstwy. Pierwsza warstwa wywodzi się ze stosunku uczuciowego do rodziców, a zwłaszcza do ojca, który jest bardziej niż matka przedstawicielem porządku zewnętrznego, tj. społecznego. Jest to lęk przed absolutem: walka z narzuconym z zewnątrz porządkiem jest z góry przegrana.

czytaj więcej

Postacie matki i ojca a geneza lęku społecznego cz. II

Doświadczenie psychiatryczne zdobyte dzięki analizie bardzo wielu historii życia niewątpliwie także wskazuje na to zasadnicze rozwarstwienie psychiki ludzkiej. Kontakt uczuciowy z matką warunkuje stosunek emocjonalny do życia, to. co popularnie określa się jako radość życia. Natomiast kontakt uczuciowy z ojcem wpływa na ukształtowanie się stosunku do porządku otaczającego świata, do wytworzenia hierarchii wartości. Ludzie, którzy z tych czy innych powodów mieli ubogi lub w ogóle niezadowalający związek uczuciowy ze swą matką, rzadko w późniejszym życiu potrafią rozwinąć należyty stosunek uczuciowy do otaczającego świata.

czytaj więcej