Obszary lęku – kontynuacja

Ulubioną metaforą manierystycznej poetyki jest labirynt. Występuje on jako częsty motyw w twórczości J. Borgesa. Wyobraża życie człowieka – istoty zagubionej – i pełne tajemnic poplątanie jego losu, w którym rzeczy wiadome okazują się obcymi, a pod nieznaną maską kryć się mogą dawno znane oblicza. W labiryncie, jak w stanie splątania świadomości, tajemnicą staje się nie tylko przestrzeń, ale i czas, bo błąkając się w nich napotkać można monstra przeszłości.

Symbole bywają na ogół wieloznaczne i mogą ulegać różnym przemianom. Samotność wyobrażona przez scenerię pustelni, nocy, dzikich ostępów jest strefą sprzyjającą zarówno pobożnej medytacji, jak i siłom zła. Szukać jej może nie tylko święty albo nieszczęśliwy, czasem chętnie pragnie jej również człowiek zły, by w tajemnicy knuć występne zamiary lub by ukryć swą nikczemność. Tak więc w symbolice samotności zarówno zewnętrznej, jak i wewnętrznej zawarte są możliwości skrajnych przeciwieństw świętości i zbrodni, mądrości i obłędu, odwracającego się od świata przed urojonym niebezpieczeństwem. Osoby budzące mieszane uczucia lęku, niechęci, a nieraz szacunku przez swą odmienność, odrzucane były przez społeczeństwo symbolicznie i w rzeczywistości, i często same izolowały się w autystycznym odosobnieniu.

W demonologii i symbolice lęku widoczny jest dualizm poglądów etycznych, a także estetycznych. Lęk umieszczano po stronie Zła jako obraz wrogich sił zagrażających człowiekowi, a odrażające kształty, jakie mu przydawano, unaoczniały jego negatywną ocenę. Symbole lęku bywały też znakami ostrzegawczymi, przypominającymi, iż przekraczając normy społeczne można stać się jego pastwą. Tak piękno identyfikowano z Dobrem, poczuciem bezpieczeństwa i harmonią, a Zło budzące lęk – z brzydotą i chaosem.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>