Matka i ojciec

Najstarsza jest warstwa pierwsza: decydującą rolę w jej uformowaniu odgrywa postać matki. Ona w pierwszym okresie życia jest głównym i jedynym źródłem doznań przyjemnych i przykrych, od związku z matką zależy w znacznym stopniu ukształtowanie kolorytu emocjonalnego (pierwszej fazy metabolizmu informacyjnego). Lęk, który powstaje w tym pierwszym związku z otoczeniem społecznym, może być lękiem przed utratą matki, przed jej negatywną reakcją (należy tu także wymienić lęk, który drogą empatii przenosi się z matki na małe dziecko), przed jej niemożnością (lęk ten powstaje w tych wypadkach, gdy matka nie może np. zapobiec bólowi dziecka, zaspokoić jego podstawowych potrzeb). Przewaga lęku nad uczuciami pozytywnymi może doprowadzić do utrwalania się stereotypu uczuciowego. Taki człowiek przez całe życie będzie miał zwiększone pogotowie lękowe lub lę- kowo-agresywne.

Otoczenie społeczne spełnia wobec nas funkcję kontrolną, nasze aktywności są stale przez nie oceniane, chwalone lub potępiane. Wyłączenie z grupy społecznej w formie pogardy, potępienia, ośmieszenia – nie mówiąc już o formach bardziej drastycznych, takich jak szpital psychiatryczny, więzienie, kara śmierci – stanowi jedną z zasadniczych sytuacji zagrożenia i jest przeżywane często silniej niż zagrożenie śmiercią. Ludzie z lęku przed oceną otoczenia narażają się niepotrzebnie na śmierć, jak np. w czasie wojny, lub wolą odebrać sobie życie niż być skazanymi na śmierć społeczną.

Niemniej otoczenie społeczne nagradza nas też szacunkiem, życzliwością, zaszczytami, zaufaniem itp. W ten sposób stanowi ono bardzo ważny system kary i nagrody, który wywiera silną presję na wybór odpowiednich do sytuacji form zachowania, czyli na kształtowanie się drugiej fazy metabolizmu informacyjnego. Czujemy stale na sobie spojrzenie otoczenia społecznego, w ten sposób stanowi ono istotną składową układu samokontroli, gdyż wedle jego oceny modyfikujemy nasze zachowanie.

Pierwszym reprezentantem świata społecznego, jego norm i tabu jest ojciec. Jego władza sędziowska, jak już o tym wspomniano, jest absolutna. Ten dziecinny stereotyp widzenia otoczenia społecznego utrwala się i dlatego zwykle wyolbrzymiamy jego znaczenie. Oczekujemy absolutnej sprawiedliwości, czujemy się pokrzywdzeni, gdy wyrok otoczenia nie jest sprawiedliwy, zapominając o tym, że zwierciadło społeczne składa się z takich samych jak my ludzi i że ich sądy nie mogą być nigdy całkowicie obiektywne i sprawiedliwe.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>