Mądrość a nauka

Może nie jest kwestią przypadku, że w naszej cywilizacji szczególnie ostro potępia się i wyśmiewa postawę animistyczną, która jest dość typowa dla kultur tzw. pierwotnych. Ideałem naszej cywilizacja, zwłaszcza od okresu renesansu, jest władanje światem: otaczający świat ma służyć człowiekowi, wysiłek koncentruje się na podboju, na podporządkowaniu świata człowiekowi. Trzymając się schematu przyjętego w naszych rozważaniach, tego rodzaju cywilizację należałoby określić jako typową dla pierwszego prawa biologicznego. Otoczenie jest tu środkiem do zaspokojenia własnych potrzeb.

Taki egoistyczny stosunek do otoczenia jest jednak potencjalnym źródłem lęku. Obowiązuje tu bowiem zasada „zwyciężę lub zostanę zwyciężony”, a nie zawsze jesteśmy zwycięzcami, często ponosimy klęskę i wówczas sami stajemy się przedmiotem dla otoczenia. Jeśli nauka potępia i ośmiesza podejście animistyczne, to dzieje się tak między innymi dlatego, że nauka wywodzi się z dążenia do panowania nad światem, jest ona kontynuatorką magii. Dzięki nauce zdobywamy władzę nad otoczeniem. W tym sensie nauka jest przeciwstawna mądrości, mądrość bowiem nie dąży do władzy, ale do większego zbliżenia się i tym samym lepszego zrozumienia otaczającego świata, wczucia się w jego tajemny rytm. Pod wysiłkami naukowymi kryje się dążenie do władzy, a pod szukaniem mądrości – miłość do otoczenia.

Człowiek, który kocha, nie chce władać przedmiotem swoich uczuć, chce być z nim razem, złączyć się z nim we wspólnocie przeżyć. Złączenie jest celem miłości, i to nie tylko złączenie fizyczne, lecz też psychiczne. Natomiast człowiek, który chce przede wszystkim zachować własne życie i dla tego celu gotów jest wszystko poświęcić, raczej boi się swego otoczenia, ono mu stale zagraża, chce nad nim panować, gdyż tylko wtedy czuje się bezpieczny, gdy ma nad nim pełną władzę. Gdy owładną nami uczucia negatywne, przestajemy rozumieć nasze otoczenie, nie potrafimy się już w nie wczuć, jest dla nas obce i dalekie. Widzimy tylko jego przeróżne działania, nie wszystkie rozumiemy, staramy się je rozszyfrować, boimy się, że mogą nam zaszkodzić, sami staramy się tak na otoczenie zadziałać, by je unieszkodliwić, by uczynić je sobie powolnym.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>