Lęk przed nową sytuacją

Jak wiadomo możliwości tworzenia różnorodnych struktur czynnościowych mózgu ludzkiego są praktycznie rzecz biorąc nieograniczone. Wynika to z morfologicznego i funkcjonalnego bogactwa nowej kory mózgu (neocortex), która jest największym osiągnięciem ewolucji, jeśli chodzi o człowieka. Jak już wspomniano, metabolizm informacyjny ma dwie fazy: w pierwszej zapada decyzja odnosząca się do postawy „do” i „od” oraz poziomu dynamiki życiowej (faza nastrojowo-e- mocjonalna). Potencjalnych struktur czynnościowych jest tu niewiele, występują tylko różnice w ich nasileniu. Wybór alternatywny też jest niewielki: „do” – „od”, pobudzenie – zahamowanie. Faza ta jest prawdopodobnie sterowana przez filogenetycznie starsze części mózgu (węchomózgowie, podwzgórze, jądra podkorowe): u człowieka te części mózgu niewiele różnią się od spotykanych u najniższych ssaków, np. gryzoni.

Natomiast w drugiej fazie możliwości wyboru są prawie nieograniczone. Różne struktury czynnościowe tworzą się i giną w interakcji z nim. W tej fazie kontakt z nim polega na walce między strukturami własnymi ustroju a strukturami otoczenia, rozgrywa się więc w postawie „nad”: człowiek dąży do tego, by jego struktura czynnościowa, jego plan aktywności zwyciężył, by narzucić go otoczeniu, a otoczenie broni się przed tą dyktaturą człowieka, przeciwstawia mu swoje struktury czynnościowe i dąży do tego, by człowiek się im podporządkował. Jak pisze pięknie i mądrze Paweł Jasienica w trzeciej części Rzeczypospolitej Obojga Narodów, tj. w Dziejach agonii, istnieje kardynalne prawo historii, które stwierdza, że libido dominandi nie wygasa. Zmieniają się re- ligie, ideologie, ustroje, lecz żądza panowania trwa, jest wieczna i wiekuista.

Lęk przed nową sytuacją (lęk dezintegracyjny) nie jest tylko lękiem przed zmianą, lecz także przed własną klęską, przed zwycięstwem otoczenia. Każdy kontak z otoczeniem jest swoistą walką: zwyciężę ja lub zwycięży otoczenie. Człowiek musi zwyciężać, narzucać otoczeniu własne struktury czynnościowe, gdyż to wynika pośrednio z faktu, że ewolucja wyposażyła go niewspółmiernie wielkimi w porównaniu ze światem zwierzęcym możliwościami w tworzeniu tych struktur. Musi więc je realizować, gdyż inaczej jego życie byłoby snem lub majakiem schizofrenicznym. Tylko realizacja potencjalnych struktur czynnościowych daje człowiekowi poczucie rzeczywistości własnej i otoczenia. Libido dominandi jest może najsilniejszą żądzą człowieka, bo postawa „nad” jest postawą specyficznie ludzką.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>