Lęk dezintegracyjny

Lęk dezintegracyjny broni nas więc z jednej strony przed nadmierną zmiennością życia, zwłaszcza taką, za którą nie jesteśmy w stanie nadążyć, a z drugiej strony przed brakiem zmienności. Prawidłowość tę można też odnieść do zjawisk społecznych. W czasach niespokojnych, gdy wciąż coś się zmienia i nie wiadomo, co przyniesie jutro, ludzie odczuwają niepokój, trudno im się przyzwyczaić do takich warunków. W okresach stagnacji, zbytniej stabilizacji, gdy nic nie da się zmienić, gdy jutro jest takie samo jak dziś i wczoraj, ludzi ogarnia niepokój, wzrasta fala samobójstw, różnego rodzaju dziwactw i ekscesów i nieraz taki okres kończy się gwałtowną zmianą w postaci wojny czy rewolucji.

Kontakt z otoczeniem wymaga tworzenia wciąż nowych form aktywności (struktur czynnościowych), gdyż nie ma właściwie sytuacji, która by się w identyczny sposób powtarzała. Do tego faktu jest nawet przystosowany nasz rezerwuar pamięciowy. Rzadko dysponujemy pamięcią fotograficzną wydarzeń: tego typu pamięć zdarza się w snach, w rzadkich wypadkach aktywowania przeżycia pod wpływem jakiegoś bodźca, np. węchowego, przy drażnieniu płatów skroniowych i na starość, gdy zdolność adaptacji do otoczenia znacznie słabnie. Pamięć fotograficzna nie spełniałaby swego zadania, gdyż żadna sytuacja nie powtarza się i taki zapis byłby bardziej przeszkodą niż pomocą. Natomiast pamięć globalna, całkująca fragmenty różnorodnych zapisów pamięciowych, jaką się normalnie posługujemy, spełnia dobrze swoje zadanie, ponieważ jej nieokreśloność i wielopostaciowość lepiej jest przystosowana do zmienności aktualnej sytuacji.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>