Egoizm i altruizm

Prawo zachowania własnego życia jest egoistyczne i nie zawsze da się pokonać altruizmowi prawa zachowania życia gatunku. Między obu prawami istnieje antagonizm, stała walka, odgrywająca rolę w formowaniu się decyzji. Ptak karmiący swe pisklęta musi nieraz pokonać swój głód i jedzenie odstąpić dzieciom. Nierzadko zwierzęta pokonują lęk i narażają życie, by obronić małe. Ale zdarzają się też sytuacje odwrotne, gdy matka czy ojciec zjada potomstwo nie mogąc przezwyciężyć głodu.

Każde z dwóch praw biologicznych inaczej formuje stosunek do śmierci. W świetle pierwszego prawa (zachowania własnego życia) śmierć jest największym niebezpieczeństwem, z nią bowiem wszystko się kończy, prawo przestaje działać, gdyż nie zostało zachowane własne życie. W świetle drugiego prawa – zachowania życia gatunku – śmierć jednostki jest epizodem nieraz koniecznym do zachowania życia gatunku (np. w niższych formach życia powstanie nowej jednostki jest równoznaczne ze śmiercią starej). Można się spodziewać, że lęk przed śmiercią będzie silniejszy w wypadku dominacji pierwszego prawa biologicznego, a słabszy, gdy przeważa drugie prawo.

Nie wiemy, jak walka między dwoma prawami biologicznymi jest subiektywnie odczuwana przez zwierzęta: przewagę jednego czy drugiego prawa załatwiamy niewiele znaczącym pojęciem instynktu. U człowieka, analizując proces jego decyzji, w każdej można dostrzec przynajmniej śladową walkę między obu prawami, między egoizmem a altruizmem. Przybiera ona rzeczywiście różne formy i stopnie nasilenia: najwyższy ciężar decyzji jest wówczas, gdy stawką jest własne życie. Lęk przed śmiercią przenika nasze akty woli (decyzję). Wzrasta on, gdy jesteśmy pod przemożnym wpływem pierwszego prawa, a maleje gdy góruje w nas drugie prawo.

Lęk przed śmiercią rzadko występuje w nagiej postaci, w codziennym życiu przeważają lęki pośrednio związane z prawem zachowania własnego życia, a więc lęk przed utratą środków utrzymania, posady, pozycji społecznej, dobrej opinii itp. Przy przewadze pierwszego prawa pozycja człowieka jest skurczona – za wszelką cenę zachować własne życie. Cel stwarza silne napięcie emocjonalne, ale jest krótkodystanso- wy, zacieśnia horyzont. Przy przewadze drugiego prawa cel jest ustawiony znacznie dalej, często poza kresem własnego życia: może nim być dobro własnych dzieci, społeczeństwa, wartości natury kulturalnej czy metafizycznej. W pewnym sensie są to cele transcendentne, gdyż wykraczają poza utrzymanie własnej egzystencji, w tym wypadku nie jest ona czymś najważniejszym. Mając takie cele przed sobą, człowiek abstrahuje od własnej śmierci, mierzy dalej, niż wymaga prawo zachowania własnego życia, dzięki temu śmierć nie jest już tak straszna i lęk przed nią maleje.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>