Demony lęku

W twórczości Goyi uwidocznia się ogólniejsza zasada dwojakiego działania lęku. Odpycha on i przeraża, lecz może też wabić i fascynować. Jego atrakcyjność bywa u jednych wyrazem skłonności masochistycznych, u innych sadystycznych. Wydaje się jednak, że w analizie dzieła artystycznego należy używać bardzo ostrożnie określeń z psychopatologii, gdyż ujawnia się tu niedostatek przekładu na suchy język naukowy spraw sztuki, w których chyba zawsze pozostanie coś niedopowiedzianego.

W lękowych snach bardziej lub mniej dosłownie ponawia się jedna z sytuacji wywołujących lęk: zagubienie, znalezienie się w zagadkowych i nie oczekiwanych okolicznościach. Zagubionym można się czuć w mrokach snu, a na jawie – w ciemnościach nocy, która staje się obszarem nieznanym, gdzie wszystko może się wydarzyć. W przenośni mówiącej ,,o mrokach obłędu”, ciemność symbolizuje takie zagubienie, bezradność i lęk chorego psychicznie. W tybetańskiej tradycyjnej filozofii i medycynie słowo tomos oznacza ciemność, obłęd, niewiedzę. Jest też piekłem – jedną z podstawowych form ludzkiego bytu.25

Demony lęku pojawiające się nocą czyhają na swe ofiary najchętniej w nieznanych pustkowiach otoczonych atmosferą grozy i zagadkowego niebezpieczeńswa. Demony te napastowały eremitów, zamieszkujących opuszczone na pustyniach groby, gdzie szukali schronienia z obawy przed pokusami świata, w nadziei znalezienia doskonałości zbliżającej do Boga. Lecz nie zawsze ją tam znajdowali, bo rezygnując ze świata niezupełnie wiedzieli, że w rzeczywistości chcą uciec od siebie, od ciemnych i nieuświadomionych sił popędów, które w ich majakach wywołanych praktykami ascetycznymi, głodem, bezsennością, napięciem emocjonalnym i wiarą w cudowność przybierały kuszące swym urokiem grzeszne kształty lub stawały się przerażającymi personifikacjami potępienia. Św. Pachomiusz (IV w.n.e.) nazywał sen królestwem Szatana i zalecał bezsenność, dopatrując się w marzeniach sennych źródła wyobrażeń grzechu, zła i związanych z nim lęków.26 Można jednak wnosić, że te i inne przeżycia lękowe, których doznawali pustelnicy i mistycy nie tylko chrześcijańscy, stanowiły nieodzowny etap w drodze wiodącej do osiągnięcia mistycznej ekstazy.27 Istnieje chyba powinowactwo między uczuciem lęku i grozy a ekstatycznym błogostanem obcowania z bóstwem. Przeżycia lękowe są w tych praktykach swoistą katharsis, odreagowaniem nieświadomych pragnień i oporów w symbolicznej formie fantastycznych doznań.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>