Decyzja i lęk

U zwierząt zakres decyzji jest stosunkowo nieduży, co wynika stąd, że nie dysponują one zbyt wielką liczbą struktur czynnościowych, toteż wysiłek związany z decyzją nie jest tak wielki, wiele decyzji wskutek powtarzania ulega automatyzacji i prawdopodobnie rozgrywa się poniżej progu świadomości (prawdopodobnie, gdyż nie wiemy, jak przedstawiają się procesy świadomości u zwierząt). Dlatego ich decyzje są zwykle szybkie, spontaniczne i dopasowane do sytuacji otoczenia (konkretność życia świata zwierzęcego).

Natomiast u człowieka liczba potencjalnych struktur czynnościowych w związku z rozwojem nowej kory mózgu sięga prawie nieskończoności, a tym samym liczba decyzji jest też prawie nieograniczona. Wybór właściwej struktury czynnościowej jest u człowieka sprawą niesłychanie trudną, wymagającą nieraz olbrzymiego wysiłku. Przed podjęciem decyzji człowiek odczuwa lęk, czy dobrze wybrał, czy potrafi zrealizować to, co wybrał itp. Decyzje u człowieka trudniej ulegają automatyzacji, struktur czynnościowych jest zbyt wiele, by mogły być automatycznie wybierane. Człowiek dzięki wyobraźni (potencjalne struktury czynnościowe) stwarza sobie fikcyjny obraz konsekwencji swoich decyzji, często wyolbrzymiony, co jeszcze bardziej utrudnia ich podjęcie. Podkreślany przez niektórych egzystencjalistów (Sartre, Heidegger) lęk przed nicością jest w pewnej przynajmniej mierze lękiem przed podjęciem decyzji. Z jednej strony nieskończoność możliwych wyborów jest równoznacza z nicością, z drugiej strony wycofanie się z wysiłku decyzji jest też skazaniem się na nicość.

Trzy sfery, które uprzednio przedstawiono, dają w przybliżeniu obraz, jak rozległy może być zakres ludzkich decyzji. Lęk decyzji jest bezpośrednio związany z lękiem dezintegracyj- nym, każda bowiem zmiana pociąga za sobą konieczność podjęcia nowej decyzji.

Dokonana decyzja pozostawia po sobie osad winy. Wybierając jedną potencjalną strukturę czynnościową do realizacji, trzeba inne odrzucić. Nigdy nie wiadomo, czy wybór był słuszny. Jeśli dokonuje się wyboru w sferze estetycznej, to zaniedbuje się tym samym sferę etyczną i religijną: jeśli natomiast wybór zamyka się w sferze etycznej, to sfery estetyczna i religijna zostają pominięte, co zubaża życie ludzkie.

Zdaniem Kierkegaarda najszersza jest sfera religijna, gdyż obejmuje ona dwie poprzednie, nadając im specjalnego znaczenia przez miłość absolutu, a jednocześnie dając większą człowiekowi wolność przez to, że jego lęk przed śmiercią zostaje pomniejszony, śmierć bowiem jest dla niego momentem złączenia się z przedmiotem miłości.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>