Category Lęk

Urojeniowa symplifikacja rzeczywistości

Stworzenie struktury urojeniowej zwykle osłabia napięcie lękowe. Znika bowiem komponent nieznanego, który zawsze jest źródłem lęku. Nieznane zmienia się w znane, struktura urojeniowa zmienia białą plamę w już ukształtowane pole. Powstanie urojenia łączy się z uczuciem odkrycia, olśnienia: nagle to, co było ciemne, staje się jasne i zrozumiałe. Patologiczna cecha urojenia, tj. jego utrwalenie, wywodzi się stąd, że u jego podłoża tkwi lęk. Lęk ten może być zredukowany dzięki stworzeniu struktury urojeniowej: jej zanik wyzwoliłby utajony lęk. Struktura urojeniowa zmniejsza napięcie lękowe, jest ona pewnego rodzaju mechanizmem obronnym i jak wszystkie na ogół mechanizmy obronne wykazuje cechy patologicznego utrwalenia i przerostu (hipertrofia i stabilizacja mechanizmów obronnych).

czytaj więcej

Lęk a kultura i cywilizacja cz. III

Oczywiście można inaczej też definiować oba pojęcia, cywilizacji i kultury: chodziło tu o przeciwstawienie sobie dwóch sposobów poznawania świata. Jeden polega na podporządkowaniu, na władzy, a drugi – na zbliżaniu się, na miłości. Poznanie drugiego człowieka nie mieści się w pierwszym (cywilizacyjnym) sposobie. Poznać go możemy tylko przez zbliżenie, a nie przez podporządkowanie. Prawdopodo- bnie te trudności poznawcze sprawiają, że wobec świata społecznego czujemy się w końcu mniej pewni niż wobec reszty naszego otoczenia. Drugi człowiek zawsze pozostaje dla nas tajemnicą, nie możemy nim zawładnąć, tak jak udało się nam już zawładnąć resztą świata.

czytaj więcej

Kiedy występuje lęk społeczny?

Lęk społeczny występuje głównie w dwóch sytuacjach: władzy i oceny. Boimy się władcy i sędziego. Jest to więc ten sam schemat, który już zarysował się przy pierwszym zetknięciu ze światem społecznym. Ojciec występuje w oczach dziecka jako absolutny władca i absolutny sędzia. Ten obraz jakby się odradza w późniejszym życiu w wypadku konfliktów z otoczeniem. Wydaje się bowiem, że najwięcej konfliktów ze środowiskiem społecznym powstaje właśnie na tle władzy i osądzania.

czytaj więcej

Lęk w płaszczyźnie pochyłej

Lęk jest uczuciem, które mobilizuje ustrój do tego, co ma nastąpić: mobilizacja ta, jak wiadomo, bywa nieraz gwałtowna i w skrajnych wypadkach może nawet doprowadzić do śmierci. Gdy świat społeczny jest nieznany, wyolbrzymiony, nie można z nim walczyć, cała mobilizacja lękowa uderza w próżnię. Nie wyładowany lęk wpływa na jeszcze większe wyolbrzymienie zewnętrznego niebezpieczeństwa. Wzrasta pogotowie lękowe, a z nim pogotowie urojeniowe. Pod wpływem bowiem lęku obraz otoczenia społecznego ulega znacznym zniekształceniom.

czytaj więcej

Zabawa

Przed utrwaleniem się tych cech broni dziecko wejście w środowisko swych rówieśników, w którym dominuje zabawowy stosunek do rzeczywistości. Środowisko to może składać się z rodzeństwa, wówczas nabiera ono większej stabilności, ale jednocześnie związki uczuciowe są w nim bardziej powikłane, lub z doraźnych towarzyszy zabawy – związki uczuciowe są wtedy luźniejsze i prostsze, grupa jest bardziej labilna, jej skład zmienia się, a hierarchia władzy w grupie ulega różnorodnym wahaniom.

czytaj więcej

Władza i posiadanie są potencjalnymi źródłami lęku

Człowiek boi się, że może stracić to, co ma, że ktoś może mu to odebrać. Ludzie wokół są zawsze potencjalnymi wrogami, gdyż nie można wykluczyć, iż dybią na naszą władzę i na nasz stan posiadania. Trzeba ich pilnie śledzić, uczyć się nimi manewrować tak, by nam nie szkodzili, by nad nimi panować, zawczasu ich unieszkodliwić. Człowiek czuje się bezpieczniejszy, gdy oni też stają się przedmiotem jego posiadania i władzy. Gdy występują jako niezależny podmiot, wówczas nam zagrażają, gdyż nigdy nie wiadomo, co taki podmiot może myśleć i czy nas nie zaatakuje. Potrzeba władzy i posiadania jest biologiczną potrzebą nie tylko człowieka, ale wszystkich żywych istot. Nawet rośliny muszą mieć swój teren posiadania i władzy.

czytaj więcej

Lęk przed karą i potępieniem cz. II

Dla przyrodnika jest to raczej problem nie istniejący, dąży on bowiem do ułożenia rzeczywistości w tego rodzaju związki przyczynowe, w których odpowiedzialność ustroju jest pojęciem zgoła pustym. Obserwując jednak, jak wielką rolę w rozwoju człowieka, a także zwierząt, przynajmniej wyższych, odgrywa układ samokontroli i system nagrody i kary, nie można tak łatwo odrzucić koncepcji odpowiedzialności. System kary i nagrody opiera się na koncepcji odpowiedzialności. Człowiek nieodpowiedzialny nie może być karany ani nagradzany, nie jest bowiem jego zasługą czy winą, że w ten, a nie inny sposób postępuje.

czytaj więcej

Rola ojca

To wyolbrzymienie postaci ojca jest zjawiskiem koniecznym do sformowania się układu samokontroli. Wyolbrzymiona postać ojca skupia w sobie rolę władcy i sędziego. Interakcję z otoczeniem można przedstawić sobie w formie walki o wła- dzę. Z jednej strony „ja” walczy o zdobycie władzy nad cząstką otaczającego świata, z drugiej strony otaczający świat walczy o zdobycie władzy nad „ja”. Otaczający świat ulega swoistej personifikacji, ktoś nim rządzi. Bóg, los, przypadek, konieczność itp. Ktoś porusza, manewruje wypadkami otaczającego świata, analogicznie jak „ja” manewruje zachowaniem własnej osoby. Występuje tu swoista projekcja: otaczający świat działa na tej samej zasadzie, na jakiej my działamy. Jakaś „osoba”, jakieś „ja” porusza nim. tak jak my sobą poruszamy.

czytaj więcej

Lęk i nadzieja w psychozach endogennych – kontynuacja

Nadzieja jest zasadniczym warunkiem kontynuacji życia: od niej zależy spełnienie zarówno pierwszego, jak drugiego prawa biologicznego, a u człowieka od niej zależy też rozwój kultury. Postawy optymistyczna i pesymistyczna, które ujęto tu jako pierwsze i zasadnicze urojenie, zależą na pewno od wielu czynników, ale niewątpliwie ich zasadniczy schemat kształtuje się na modelu stosunku z pierwszym przedstawicielem świata społecznego, tj, z matką. Z innych czynników kształtujących należy wymienić wpływy genetyczne, formy wychowania, panujące w danym kręgu społecznym poglądy filozoficzno-religijne, doświadczenia w kontaktach społecznych, klęski i sukcesy itp. Z codziennego doświadczenia i codziennych obserwacji wiadomo, jak bardzo postawa optymistyczna lub pesymistyczna wpływa na nasz obraz świata i własnej osoby, jak od niej zależy nasza aktywność w otoczeniu i ekspansja w otaczający świat, jak kształtuje ona nasz stosunek do ludzi itp.

czytaj więcej

Punkt widzenia indywidualnej ewolucji

Konieczność ekspansji w świat otaczający wymaga przezwyciężenia lęku i bólu. Z punktu więc widzenia indywidualnej ewolucji koniecznym jej warunkiem jest istnienie ujemnego sprzężenia zwrotnego w odniesieniu do biologicznych sygnałów zagrożenia. Gdyby jednak istniało tylko ujemne sprzężenie zwrotne, żywy ustrój przestałby w końcu reagować na sygnały zagrożenia i tym samym skazany byłby na zagładę. Gdyby istniało tylko dodatnie sprzężenie zwrotne, wówczas wycofywałby się coraz bardziej z kontaktów z otaczającym światem, co doprowadziłoby w końcu do ustania wymiany z otoczeniem (metabolizmu informacyjno-energetycznego), a tym samym do śmierci.

czytaj więcej

Przemiany

Ciekawym zjawiskiem jest to, że nasze tajone myśli i uczucia, a jeszcze wyraźniej treści podświadomości ujawniające się w snach czy w psychozie są bardziej zbliżone do tego archaicznego obrazu starcia z otaczającym światem i tym samym bardziej harmonizują z siłą mobilizacji wegetatywnej. Człowiek miałby wiele ofiar na sumieniu, gdyby jego wszystkie myśli mogły się zrealizować. Okrutne sceny mordów, ucieczek itp., które nierzadko przeżywamy w snach, są reakcjami ruchowymi w pełni uzasadniającymi mobilizację wegetatywną. Nasze życie podświadome, a także ta część życia świadomego, którą odkrywamy przed naszym otoczeniem społecznym, jest bardziej zharmonizowana z reakcjami wegetatywnymi niż ta, którą prezentujemy na zewnątrz.

czytaj więcej