Akceptacja i negacja cz. II

Człowiek walczy z wszechmocą otaczającego świata, przeciw niej się buntuje, jej się przeciwstawia, ale w końcu jeśli chce żyć w tym świecie, musi jego porządek przyjąć, uznać go za własny (tzw. internalizacja). I wtedy już nie walczy z nim, ale współpracuje. Tylko dla chorych na schizofrenię „królestwo ich nie jest z tego świata”, nie mogą oni tego porządku akceptować, a tym bardziej go zinternalizować. Podporządkowują się mu wbrew woli, a w psychozie następuje bunt.

Małe dziecko odczuwa własną wszechmoc w tym przynajmniej okresie, gdy jeszcze nie zdążyła się wykształcić granica między nim a otaczającym światem. Możliwe, że to poczucie własnej wszechmocy w późniejszym okresie, gdy otaczający świat się już oddzielił, jest rzutowane na zewnątrz: dziecko nie czuje się już wszechmocne, ale tym atrybutem obdarza swoje otoczenie. Podobnie jak istnieje dla każdego człowieka charakterystyczny poziom optymizmu i pesymizmu, tak samo jest w nim określony poziom akceptacji porządku otaczającego świata.

Są ludzie ze światem pogodzeni i są ludzie stale z nim skłóceni. I jedna, i druga postawa jest potrzebna, akceptacja jest konieczna do procesu identyfikacji, a negacja do przekształcania porządku otaczającego świata. Całkowita akceptacja byłaby równoznaczna z zastojem, nic by się już w świecie nie zmieniało. Z kolei całkowita negacja oznaczałaby wycofanie się z kontaktów z otoczeniem lub stałą z nim walkę.

Dziecko nie walczy ze swym ojcem, ojciec jest zbyt wielką postacią (wpływa na to też perspektywiczne zniekształcenie na skutek typowego dla dzieciństwa spojrzenia w górę), by można było mu się przeciwstawić. Wprawdzie u wielu dzieci – zwłaszcza naszego kręgu kulturowego – można obserwować rywalizację z ojcem o uczucia matki, do której Freud, a za nim wszyscy psychoanalitycy przykładali tak wielką wagę (kompleks Edypa). W rywalizacji tej jednak dziecko z góry zakłada swą klęskę: dziecko może marzyć o zdobyciu pozycji ojca przy matce, podobnie jak marzy o zdobyciu jego siły. znaczenia, umiejętności, ale zdaje sobie sprawę, że jest to tylko marzenie.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>