Monthly Archives Lipiec 2017

Porządek – zmiana – dezintegracja cz. II

Gdy pracujemy w pokoju, w którym wciąż rozlega się dźwięk telefonu, nasza reakcja na ten bodziec orientacyjny staje się bardzo słaba. Przy dokładniejszym badaniu można by dostrzec pewne reakcje wegetatywne, jak przyspieszenie akcji serca, wzrost ciśnienia krwi, wystąpienie odruchu skórno-galwanicz- nego. Czasem odczuwamy nieznaczny niepokój lub rozdrażnienie. Gdy ten sam telefon zadzwoni w momencie, gdy zasypiamy, wywoła on silną reakcję wegetatywną, połączoną z odpowiednim komponentem lękowym. W pracy jesteśmy bowiem nastawieni na telefony: nasz wewnętrzny rachunek prawdopodobieństwa przyjmuje, że mogą one dzwonić co chwilę. Natomiast w momencie zasypiania jesteśmy nastawieni na wyłączenie wszystkich bodźców percepcyjnych, na maksymalną izolację od otoczenia, dźwięk telefonu jest tu zaskoczeniem, godzi w nasz wewnętrzny rachunek prawdopodobieństwa.

czytaj więcej

Zagrożenia z wnętrza ciała

Jest to jednak sygnał dość nieokreślony. Przeżycie lękowe przebiega bowiem często w ten sam sposób mimo różnorodnej genezy lęku. Na przykład w nerwicach nierzadkim objawem jest lęk przed śmiercią, choć w rzeczywistości choremu nie zagraża śmierć, jego lęk może więc mieć inne podłoże niż biologiczne. Na odwrót, pierwszymi zwiastunami choroby nowotworowej są nieraz objawy nerwicowe: odczuwalny lęk może mieć charakter społeczny czy moralny, a w rzeczywistości jest lękiem biologicznym. Nawet jednak w tych wypadkach, gdy wiemy, że sygnał lękowy jest związany z dysfunkcją naszego ustroju, zwykle nie wiemy, jakiego rodzaju jest ta dysfunkcja i dopiero badanie lekarskie może odkryć jej genezę. Ta nieokreśloność jest dosyć typowa dla procesów pierwszej fazy metabolizmu informacyjnego, a do niej należy między innymi sterowanie informacjami pochodzącymi z wnętrza naszego ciała.

czytaj więcej

Strach

Lęk przedmiotowy nazywamy zwykle strachem. Przedmio- towość, jak zresztą w wypadku wszystkich reakcji emocjonalnych, jest względna. Drobne zagrożenie może wywołać nieproporcjonalnie silną reakcję i odwrotnie, duże zagrożenie – słabą reakcję lękową. Wielkość sygnału lękowego, podobnie zresztą jak sygnału bólowego, nigdy nie stanowi obiektywnej miary zagrożenia. Jest to wypadkowa wielu czynników: prawdopodobnie genetycznie uwarunkowanego pogotowia lękowego czy bólowego, historii życia (na zasadzie odruchowości warunkowej nawet zupełnie obojętne bodźce mogą stać się silnymi sygnałami lękowymi), aktualnego stanu nastrojowo-uczuciowego (człowiek w nastroju pogodnym, przychylnie nastawiony do otoczenia, na ogół słabiej reaguje lękowo czy bólowo niż człowiek przygnębiony, wystraszony itp.). Wreszcie na wielkość sygnału lękowego wpływa mechanizm błędnego koła (dodatniego sprzężenia zwrotnego): pod wpływem lęku zostaje wyolbrzymiony przedmiot zagrożenia, co z kolei wywołuje nasilenie lęku itd., właściwie ad infinitum.

czytaj więcej

Patologia schizofreniczna i społeczna pierwszego prawa biologicznego

Jak się zdaje, w schizofrenii dość jaskrawo występują nieraz obie postacie lęku przed śmiercią: chory odczuwa zagrożenie przez otaczający świat, kurczy się w sobie, zmienia się w automat kierowany siłami z zewnątrz albo też odczuwa niezwykłą ekspansję własnej osoby, wszechmoc, zespala się z otaczającym światem lub z bóstwem, nieraz z nim się identyfikuje: daje mu to uczucie ekstazy, która jednak nie jest wolna od domieszki lęku.

czytaj więcej

Kulturowy aspekt drugiego prawa biologicznego

W świetle prawa zachowania życia gatunku życie jednostki ma sens tylko w łączności z innymi żywymi istotami: jednostka dąży do złączenia się z drugą, by mogło się spełnić prawo zachowania gatunku. Człowiek opiekuje się swym potomstwem, przedkładając ten cel nad inne, bardziej egoistyczne cele. Związek z potomstwem, zwłaszcza u zwierząt wyższych, jest tak silny, że wyraźnie przeczy samotności żywych istot. U człowieka prawo zachowania życia gatunku rozszerza się na wartości kulturowe.

czytaj więcej

Urojeniowa symplifikacja rzeczywistości

Stworzenie struktury urojeniowej zwykle osłabia napięcie lękowe. Znika bowiem komponent nieznanego, który zawsze jest źródłem lęku. Nieznane zmienia się w znane, struktura urojeniowa zmienia białą plamę w już ukształtowane pole. Powstanie urojenia łączy się z uczuciem odkrycia, olśnienia: nagle to, co było ciemne, staje się jasne i zrozumiałe. Patologiczna cecha urojenia, tj. jego utrwalenie, wywodzi się stąd, że u jego podłoża tkwi lęk. Lęk ten może być zredukowany dzięki stworzeniu struktury urojeniowej: jej zanik wyzwoliłby utajony lęk. Struktura urojeniowa zmniejsza napięcie lękowe, jest ona pewnego rodzaju mechanizmem obronnym i jak wszystkie na ogół mechanizmy obronne wykazuje cechy patologicznego utrwalenia i przerostu (hipertrofia i stabilizacja mechanizmów obronnych).

czytaj więcej

Lęk a kultura i cywilizacja cz. III

Oczywiście można inaczej też definiować oba pojęcia, cywilizacji i kultury: chodziło tu o przeciwstawienie sobie dwóch sposobów poznawania świata. Jeden polega na podporządkowaniu, na władzy, a drugi – na zbliżaniu się, na miłości. Poznanie drugiego człowieka nie mieści się w pierwszym (cywilizacyjnym) sposobie. Poznać go możemy tylko przez zbliżenie, a nie przez podporządkowanie. Prawdopodo- bnie te trudności poznawcze sprawiają, że wobec świata społecznego czujemy się w końcu mniej pewni niż wobec reszty naszego otoczenia. Drugi człowiek zawsze pozostaje dla nas tajemnicą, nie możemy nim zawładnąć, tak jak udało się nam już zawładnąć resztą świata.

czytaj więcej

Kiedy występuje lęk społeczny?

Lęk społeczny występuje głównie w dwóch sytuacjach: władzy i oceny. Boimy się władcy i sędziego. Jest to więc ten sam schemat, który już zarysował się przy pierwszym zetknięciu ze światem społecznym. Ojciec występuje w oczach dziecka jako absolutny władca i absolutny sędzia. Ten obraz jakby się odradza w późniejszym życiu w wypadku konfliktów z otoczeniem. Wydaje się bowiem, że najwięcej konfliktów ze środowiskiem społecznym powstaje właśnie na tle władzy i osądzania.

czytaj więcej

Lęk w płaszczyźnie pochyłej

Lęk jest uczuciem, które mobilizuje ustrój do tego, co ma nastąpić: mobilizacja ta, jak wiadomo, bywa nieraz gwałtowna i w skrajnych wypadkach może nawet doprowadzić do śmierci. Gdy świat społeczny jest nieznany, wyolbrzymiony, nie można z nim walczyć, cała mobilizacja lękowa uderza w próżnię. Nie wyładowany lęk wpływa na jeszcze większe wyolbrzymienie zewnętrznego niebezpieczeństwa. Wzrasta pogotowie lękowe, a z nim pogotowie urojeniowe. Pod wpływem bowiem lęku obraz otoczenia społecznego ulega znacznym zniekształceniom.

czytaj więcej

Zabawa

Przed utrwaleniem się tych cech broni dziecko wejście w środowisko swych rówieśników, w którym dominuje zabawowy stosunek do rzeczywistości. Środowisko to może składać się z rodzeństwa, wówczas nabiera ono większej stabilności, ale jednocześnie związki uczuciowe są w nim bardziej powikłane, lub z doraźnych towarzyszy zabawy – związki uczuciowe są wtedy luźniejsze i prostsze, grupa jest bardziej labilna, jej skład zmienia się, a hierarchia władzy w grupie ulega różnorodnym wahaniom.

czytaj więcej