Monthly Archives Listopad 2015

Sztywność – dalszy opis

Człowiek w lęku nie może patrzeć na otaczający go świat inaczej jak w sposób lękowy. Obraz świata się usztywnia. Normalnie oscyluje on w zależności od zmian kolorytu uczucio- wo-nastrojowego. Pod wpływem lęku człowiek nie dostrzega zmienności obrazu świata, zmienności, która jest cechą wszelkiego życia. Wszystko jakby zastyga w jednym grymasie. Jest grymas budzący trwogę i nienawiść. Obraz świata ulega kary katu ryzacj i: odnosi się to szczególnie do świata społecznego, który zresztą stanowi istotę naszego świata. Przypominają się karykatury, mające pozornie ośmieszyć i pomniejszyć wroga, a w gruncie rzeczy wyrażające przed nim lęk.

czytaj więcej

Sztywność

Objawem typowym dla lęku jest utrata zmysłu humoru. Człowiek w lęku nie potrafi się śmiać, wszystko bierze na serio. Poczucie humoru wymaga dystansu w stosunku do otaczającego świata, musi się mieć swobodę tworzenia w danej sytuacji różnorodnych, nieraz paradoksalnych struktur czynnościowych. Gdy przestrzeń wolna czowieka jest zredukowana do minimum, jak w depresji lub lęku, wówczas traci się tę swobodę tworzenia struktur czynnościowych, typową dla drugiej fazy metabolizmu informacyjnego.

czytaj więcej

Szatan – dalszy opis

W sztuce romańskiej Szatan przybiera coraz to dziwaczniejsze i monstrualne kształty zapożyczone z demonologii Wschodu. W późniejszym średniowieczu chęć osłabienia diabelskiej grozy i nienawiść wobec tej wrogiej dla człowieka siły ujawniają się w nadawaniu diabłu form pokracznych, nieraz nieprzyzwoitych lub w przyoblekaniu go w budzące obrzydzenie kształty zwierząt uchodzących za nieczyste – oznaczające pierwotne, animalne siły agresji i seksu. Lecz już wtedy jednostki zbuntowane, pokrzywdzone przez los lub społeczeństwo szukały pod patronatem Szatana ujścia dla swych anarchistycznych, rewolucyjnych, a czasem aspołecznych i amoralnych marzeń. Przeciwstawiał on bowiem chaos i niepewność, budzące bojaźń z powodu zniszczenia praw gwarantujących bezpieczeństwo konserwatywnej zasadzie porządku, łączonej z pojęciem dobra. Ujawniał zarazem twórcze możliwości ukształtowania czegoś nowego ze zniweczonych form starego bytu. Pomocy diabelskiej szukali czasem adepci nauk hermetycznych, szczególnie bujnie szerzących się w okresie Odrodzenia, kiedy człowiek coraz śmielej sięgał po te prerogatywy władzy nad światem, które przedtem zastrzeżone były dla istoty nadziemskiej.

czytaj więcej

Lęk biologiczny – czynniki wewnętrzne i zewnętrzne cz. II

Lęk na podłożu seksualnym odpowiadałby z grubsza temu, co Freud określał jako Triebangst (lęk nerwicowy związany z aktywnością itd.). Jak wspomniano, Freud rozróżniał lęk nienerwicowy, obiektywny, Realangst. wywołany zewnętrznym zagrożeniem, oraz lęk nerwicowy, Triebangst i Gewissen- angst, pierwszy związany z funkcjami id. a drugi z funkcjami superego: ten drugi rodzaj lęku odpowiadałby lękowi moralnemu i częściowo społecznemu.

czytaj więcej

Dwie warstwy lęku społecznego

Lęk społeczny w swej genezie ma jakby dwie warstwy. Pierwsza warstwa wywodzi się ze stosunku uczuciowego do rodziców, a zwłaszcza do ojca, który jest bardziej niż matka przedstawicielem porządku zewnętrznego, tj. społecznego. Jest to lęk przed absolutem: walka z narzuconym z zewnątrz porządkiem jest z góry przegrana.

czytaj więcej

Postacie matki i ojca a geneza lęku społecznego cz. II

Doświadczenie psychiatryczne zdobyte dzięki analizie bardzo wielu historii życia niewątpliwie także wskazuje na to zasadnicze rozwarstwienie psychiki ludzkiej. Kontakt uczuciowy z matką warunkuje stosunek emocjonalny do życia, to. co popularnie określa się jako radość życia. Natomiast kontakt uczuciowy z ojcem wpływa na ukształtowanie się stosunku do porządku otaczającego świata, do wytworzenia hierarchii wartości. Ludzie, którzy z tych czy innych powodów mieli ubogi lub w ogóle niezadowalający związek uczuciowy ze swą matką, rzadko w późniejszym życiu potrafią rozwinąć należyty stosunek uczuciowy do otaczającego świata.

czytaj więcej

Systemy wartości

Człowiek wchodzi w gotowe systemy wartościowania, w gotowy system komunikacji werbalnej i pozawerbalnej, w gotowe systemy pojęć i koncepcji dotyczących natury otaczającego świata i jego własnej itd. Bez dziedzictwa kulturowego musiałby zaczynać od samego początku, a tak wysiłek tysięcy pokoleń jest mu dany z góry. Te wartości materialne i duchowe, które otaczają człowieka, stanowią tzw. noosferę, która jest mu do życia równie potrzebna jak biosfera. Między innymi ułatwia ona podejmowanie decyzji – pewne decyzje są już z góry wyznaczone przez panujące w danej grupie społecznej wzorce kulturowe.

czytaj więcej

Akceptacja i negacja

Dwa obrazy świata, z których jeden tworzy się na matrycy stosunku do matki, a drugi na matrycy stosunku do ojca, są do siebie podobne i w wielu miejscach się pokrywają, ale jest jednak między nimi zasadnicza różnica, pierwszy powstaje jakby od wnętrza, matka dla dziecka jest czymś wcześniejszym niż otaczający świat, dlatego jest on bardziej emocjonalny, gdyż uczucia rodzą się z naszego wnętrza. Natomiast drugi powstaje bardziej od zewnątrz, ojciec przychodzi bowiem z zewnątrz, wskutek tego jest dalszy, bardziej obiektywny. Obraz świata kształtujący się na matrycy stosunku dziecka do ojca jest bardziej racjonalny. Koloryt naszego świata wywodzi się ze stosunku do matki, a jego forma ze stosunku do ojca.

czytaj więcej

Etiologiczne rozważania psychiatryczne

Różni są ojcowie i na pewno nie wszyscy budzą lęk u dziecka, wielu z nich daje więcej ciepła dziecku niż matka. Niemniej w pewnym stopniu, niezależnie od obiektywnej sytuacji, lęk jest osobnym czynnikiem w formowaniu się układu samokontroli. Sumienie i jego część nieświadoma – superego – muszą działać na zasadzie lęku. Lęk jest potrzebny i powstaje niezależnie od zewnętrznej sytuacji. To, że koncentruje się na osobie ojca, nie jest jego winą, ojciec w przeżyciach świadomych dziecka może wcale lęku nie budzić, ale gdzieś poniżej progu świadomości tkwi lęk przed społecznym potępieniem, „jak będę sądzony”, i ojciec jako pierwszy reprezentant otoczenia społecznego jest też pierwszym sędzią.

czytaj więcej

Lęk a kultura i cywilizacja

Otaczająca nas rzeczywistość ma różne stopnie nasycenia białymi plamami czy znakami zapytania. Są tereny, które można w końcu odkryć, a są i takie, które chyba zawsze zostaną nie odkryte. Dzięki wysiłkowi własnemu i wielu pokoleń odkrywamy stopniowo prawa przyrody ożywionej i nieożywionej, nasz obraz świata staje się coraz pełniejszy i to, co dawniej zapełnialiśmy tworami fantazji, dziś ma już charakter sprawdzalny i naukowy. Chociaż dzięki wspólnemu ludzkiemu wysiłkowi obraz świata staje się coraz pełniejszy, to jednak zawsze pozostają na mapie świata białe plamy, tereny nieznane, które łatwo zapełniają się tworami fantazji.

czytaj więcej

Kształty lęku

Parafrazując znane powiedzenie Norwida o kształtach miłości, można by rzec, że lęk też różnorodne ma kształty. W każdym języku istnieje dość dużo określeń na różne postacie lęku: lęk, strach, groza, przerażenie, bojaźn, niepokój, wstręt, obrzydzenie itp. Każde z tych pojęć oznacza inną sytuację, która jest rezultatem zarówno działania specyficznego bodźca, jak i reakcji na tenże bodziec. Pojęcia te dają ogólny obraz nie tylko przeżywającego lęk podmiotu, lecz, wywołującego to uczucie przedmiotu.

czytaj więcej