Monthly Archives Listopad 2015

Śmierć w różnych epokach

Jedną z najbardziej przerażających pustek, które człowiek widzi przed sobą, jest śmierć. Może między innymi dlatego, że chociaż jest aż za bardzo realna, to w gruncie rzeczy jest niewyobrażalna i niesprawdzalna w indywidualnym doświadczeniu. Tę pustkę fantazja ludzka od dawna starała się wypełnić. Najstarszym być może śladem tego są groby paleolityczne, przemawiające za istnieniem już w tej odległej epoce jakiejś wiary w życie pozagrobowe.38 Mitologia śmerci i tego, co by miało po niej nastąpić, jest wyrazem prób obrony przed lękiem, zastąpienia niewiadomego iluzoryczną pewnością. Śmierć przez swą mitologizację przestała być jedynie drogą donikąd, lecz zależnie od wierzeń była wrotami otwierającymisię do różnych krain: wiecznej szczęśliwości – jeśli się na nią zasłużyło lub potępienia – gdy nie przestrzegało się kanonów obowiązującej wiary. Mogła być tylko chwilą, w której dokonuje się jedna z wielu przemian prowadzących do doskonałości. Tak fantastyka śmierci zrodziła fantastykę zaświatów. W jej obrazach poza aspektem filozoficzno-religijnym znalazła też upust sadystyczno-masochistyczna przewrotność w rozkoszowaniu się własną lub cudzą udręką.

czytaj więcej

Redukcja lęku

Redukcja lęku jest głównym zadaniem w leczeniu schizofrenii. Osiąga się ją za pomocą neuroleptyków i oddziaływania psychoterapeutycznego i socjoterapeutycznego. Broniąc się przed swą samotnością, chory na schizofrenię szuka drugiego człowieka, ale jednocześnie się go boi, gdyż na skutek psychotycznej projekcji przybiera on nieraz postać groźną i wrogą. Umiejętność zdobycia zaufania chorego jest w psychiatrii sprawą podstawową, szczególnie jednak w schizofrenii decyduje ona o powodzeniach czy niepowodzeniach leczenia. Żeby zredukować cudzy lęk, trzeba samemu być odważnym. Lęk bowiem, jak wszystkie silne uczucia, zwłaszcza o znaku ujemnym, irradiuje. Z jednej osoby przenosi się na drugą. Psychiatra musi przeciwstawić się tej irradiacji lęku, który w schizofrenii osiąga apokaliptyczne wymiary. Redukcja lęku nie jest zadaniem łatwym. Przede wszystkim należy pamiętać o tym, że lęk wzrasta w przestrzeni ciemnej. a zmniejsza się w przestrzeni jasnej. Dlatego trzeba starać się zrozumieć chorego, wczuć się w jego przeżycia, przenieść je z ciemności nocy na światło dnia, do wspólnego ludzkiego świata.

czytaj więcej

Zmienność rzeczywistości i niezmienność urojeń

Człowiek ustawicznie zmienia swoje sposoby widzenia otaczającej go rzeczywistości, to widzi ją tak, to znów inaczej: wiadomo, jak nastroje i uczucia wpływają na nasz sposób widzenia rzeczywistości. Otóż istotną cechą charakterystyczną urojenia jest jego niezmienność. Obraz rzeczywistości jest tu utrwalony. Nie zmienia się on pod wpływem perswazji otoczenia ani pod wpływem chwilowych wahań nastroju i uczuć. To utrwalenie jest może najbardziej charakterystyczną cechą urojenia i świadczy ono o emocjonalnym podłożu urojenia.

czytaj więcej

Zwierciadło społeczne

Zwierciadło społeczne ulega częściowej internalizacji: sędzia znajdujący się na zewnątrz wchodzi do wnętrza człowieka, jest sędzią i oskarżycielem działającym od środka, często surowszym od sędziego zewnętrznego: surowszym dlatego, że proces internalizacji rozpoczyna się już w pierwszych latach życia, a wtedy proporcje świata społecznego ulegają wyolbrzymieniu. To wyolbrzymienie utrwala się na całe życie. Sok- ratesowski daimonion, sumienie. Freudowskie superego są właśnie tym wewnętrznym sędzią, wewnętrznym układem samokontroli, który kontroluje i modyfikuje nasze zachowanie. Układ ten ma swoją warstwę świadomą (sumienie) i podświadomą superego.

czytaj więcej

Układy samokontrolujące – dalszy opis

Nie ulega automatyzacji to, co jest najtrudniejsze, co wymaga stale tworzenia nowych struktur czynnościowych. Automatyzacji ulega to, co się powtarza, co się stosunkowo mało zmienia, dzięki czemu prawdopodobieństwo, że dana struktura czynnościowa okaże się dobra i może być realizowana, jest prawie całkowite.

czytaj więcej

Padaczka jest dysfunkcją ośrodkowego układu nerwowego

W subiektywnym odczuciu istnieje pewna analogia między biegunami postawy „do” i „od”, tj. doznaniami w chwili aktu seksualnego lub skrajnej agresji czy panicznej ucieczki, a przeżyciami w czasie napadu padaczkowego. Przeżycia te są niezwykle silne, mają swój autonomiczny rozwój, nie można nimi kierować, podobnie jak nie można kierować napadem padaczkowym. Obraz świata i własnej osoby upraszcza się znacznie. Niczego się nie widzi, tylko przedmiot swej miłości czy lęku lub nienawiści, własny obraz też jest uproszczony do jednego, niezwykle silnego uczucia. Człowiek staje się ładunkiem pożądania, lęku czy nienawiści. Często widzi wszystko na czerwono, tak jakby palił się od środka. Badania elektro- encefalograficzne wykonane w czasie stosunku seksualnego wykazały występowania rytmów padaczkowych.

czytaj więcej

Tajemniczość ciała – dalszy opis

Czujemy, że nasz świadomy nurt życia jest tylko powierzchowną warstwą tego, co dzieje się w głębi, co jest cielesne, chaotyczne i nieznane, czym nie umiemy pokierować: jesteśmy zdani na jego łaskę i niełaskę. Żyjemy w lęku, że coś w środku może się popsuć, że gdzieś w głębi czyha na nas śmierć. Sygnał zagrożenia, bólowy czy lękowy, często jest wyzwalany przez dysfunkcję naszego ciała (lęk biologiczny). Sygnał bólowy ostrzega przed działającym na nasze ciało szkodliwym czynnikiem, a sygnał lękowy – przed zachwianiem pierwszego lub drugiego prawa biologicznego (zagrożenie życia własnego lub życia gatunku).

czytaj więcej

Przestrzeń wolna – kontynuacja

W świecie zwierzęcym nie ma obawy o dążenie do absolutnej wolności. Liczba potencjalnych struktur czynnościowych u zwierząt jest bez porównania mniejsza niż u człowieka, w związku z tym mniejsza potrzeba wolnej przestrzeni. Zwierzęta nie mają tej zdolności abstrakcyjnej, tj. oderwania się od konkretu, co człowiek. I jeśli dzięki właśnie temu oderwaniu przestrzeń człowieka jest nieskończona, to przestrzeń zwierząt jest skończona, zamknięta w konkretach życia.

czytaj więcej

Społeczne kryteria urojenia

Może wydawać się dziwne, że rozdział poświęcony lękowi społecznemu zatytułowano: „Lęk urojeniowy”. Istotą urojenia jest wypaczenie obrazu rzeczywistości. Nie jest to ścisła definicja, gdyż nie wiemy, jak wygląda obraz rzeczywistości nie wypaczony i czy nasze tzw. normalne jej widzenie nie jest już wypaczeniem. Na ogół przyjmuje się concensus opinii publicznej: to, co większość ludzi uważa za rzeczywistość, nie jest traktowane jako urojenie. Łatwo zdarzyć się może, że sposób widzenia rzeczywistości w jednym kręgu kulturowym uważany za normalny, w innym może sprawiać wrażenie urojeniowego.

czytaj więcej

Człowiek nie może żyć tylko miłością

Również miłość metafizyczna przekształca człowieka, który, odczuwając ją, rodzi się jakby na nowo – jest wyraźnie podkreślane w wielu systemach religijnych. Przedmioty miłości bywają jednak odległe i nieraz tajemnicze, co może być źródłem niepokoju. Człowiek zatraca się w przedmiocie miłości. Zbytnia ekspansja (rozprężenie) w otaczający świat może wywołać reakcję w postaci tendencji do skurczenia się, do zamknięcia w sobie, gdzie czasoprzestrzeń jest wprawdzie ciasna, ale namacalna, rzeczywista i konkretna, a nie abstrakcyjna, metafizyczna, jak to często bywa przy zbytnim rozprężeniu.

czytaj więcej

Lęk i szaleństwo

W dziełach literackich począwszy od tragedii greckich aż po obecne czasy obraz obłędu był artystycznym sposobem pokazania tragizmu ludzkiego losu na przykładzie zgubnych namiętności, dramatycznie wyolbrzymionych przez chorobę. Takie opowieści służyły umoralnieniu i budziły współczucie dla ich bohaterów.

czytaj więcej