Monthly Archives Listopad 2015

Reakcja wegetatywno-endokrynna i metabolizm informacyjny

Lęk wywołuje silną mobilizację wegetatywno-endokrynną ustroju, aktywowany jest przede wszystkim układ adreno- -sympatyczny, a więc układ sterujący metabolizm energetyczny w kierunku procesów katabolicznych. Ucieczka wymaga dużego wydatku energii, przewaga tych procesów jest więc zrozumiała. W agresji wyładowanie wegetatywno-endokryn- ne jest też gwałtowne, częściej jednak niż w wypadku lęku można się w nim spotkać z komponentem parasympatycznym, choć zawsze dominuje sympatyczny.

czytaj więcej

Mizoginizm

W demonologii szczególnie bogato reprezentowana jest symbolika lęków seksualnych i ambiwalencja sądów o kobiecie. Płeć żeńska uosabiana była w postaci dobrej Bogini-Matki, dawczyni życia, opiekunki płodów rolnych. W demonicznych wcieleniach przedstawiała pokusy przywodzące mężczyzn do zguby. Syreny wabią Odyseusza i jego towarzyszy. Przykładem ilustrującym mizoginiczne wyobrażenia demonów kobiecych jest Lamia, królowa libijska, której piękność skusiła Zeusa. Hera z zazdrości przemieniła ją w widmo i wygubiła jej dzieci. Odtąd Lamia mściła się za swą krzywdę wyrywając płody z kobiet ciężarnych. W Wulgacie jest ona identyfikowana z Lilith – bóstwem asyryjsko-babilońskim która według legend żydowskich była pierwszą żoną Adama, matką złych duchów: Lilin, Szedim i Rudin. W późniejszych czasach Lamię przekształcono w urodziwą diablicę, wiecznie żądną krwi. Pożerała wykopane przez siebie zwłoki i uwodziła mężczyzn, by wyssać z nich życie. Była bądź nocnym wampirem lub koszmarem, bądź jedną ze strzyg. Mianem tym obdarzano też czarownice. W wieku XV lamiami były demony, które jako stare kobiety porywały dzieci, by pożerać je na ucztach Sabatu.

czytaj więcej

Obszary lęku – kontynuacja

Ulubioną metaforą manierystycznej poetyki jest labirynt. Występuje on jako częsty motyw w twórczości J. Borgesa. Wyobraża życie człowieka – istoty zagubionej – i pełne tajemnic poplątanie jego losu, w którym rzeczy wiadome okazują się obcymi, a pod nieznaną maską kryć się mogą dawno znane oblicza. W labiryncie, jak w stanie splątania świadomości, tajemnicą staje się nie tylko przestrzeń, ale i czas, bo błąkając się w nich napotkać można monstra przeszłości.

czytaj więcej

Psychofarmakologia

Ze względu na różnorodność postaci lęku w psychiatrii jego zwalczanie nie może się tylko ograniczać do przyjęcia właściwej postawy psychoterapeutycznej: trzeba umieć dojść do źródła lęku, umieć rozładować daną sytuację lękotwórczą, co wymaga nieraz dużej wiedzy psychopatologicznej i intuicji. Oczywiście podejście psychoterapeutyczne jest sprawą najważniejszą, nie pomoże najwnikliwsza analiza, gdy brak jest wzajemnego zaufania i sympatii. Ale też samo podejście psychoterapeutyczne nie wystarcza, trzeba poznać życie chorego i wczuć się w jego przeżycia, uporządkować je w sposób możliwie logiczny, na co nie wystarcza nieraz kilkaset godzin rozmów z chorym.

czytaj więcej

Wszechmoc i sprawiedliwość

Wierzy się wówczas w sprawiedliwość boską lub historii. Wiara ta, jak się zdaje, jest ważnym czynnikiem w formowaniu się układu samokontroli i moralnego systemu wartości: gdyby jej nie było, wartości byłyby względne, te same czyny raz byłyby nagradzane, a innym razem karane. Cały układ wartości byłby bardzo chwiejny i zmienny, co w końcu utrudniałoby, a nawet uniemożliwiało podejmowanie decyzji. System wartości musi być możliwie stabilny.

czytaj więcej

Przejście z postawy ucieczkowej do agresywnej

Powszechnie znany jest fakt, że pod wpływem uczuć zmienia się nasz obraz świata. Wystarczy wspomnieć o tym, jak pod wpływem miłości obraz ukochanej osoby pięknieje, a pod wpływem lęku i nienawiści ulega monstrualnemu zniekształceniu obraz tej samej nieraz osoby. Lęk jako subiektywny wyraz postawy „od” powoduje zwykle wyolbrzymienie zagrażającego przedmiotu. Uciekamy bowiem od tego, co nam zagraża, co jest od nas silniejsze, co może nas zniszczyć. Zagrażający przedmiot może nie być znów tak groźny, ale pod wpływem uczucia lęku staje się groźny. Im lęk silniejszy, tym większemu wyolbrzymieniu ulega zagrażające niebezpieczeństwo. W końcu jednak musi zapaść zasadnicza decyzja: uciekać lub mimo lęku próbować stawić czoło niebezpieczeństwu. W wypadku pierwszej decyzji lęk stopniowo słabnie na skutek oddalania się od przedmiotu zagrożenia, a wskutek drugiej decyzji lęk maleje dzięki działaniu mechanizmów obronnych. By zbliżyć się do zagrażającego przedmiotu, by podjąć z nim walkę, trzeba go przedtem odpowiednio pomniejszyć, trudno bowiem walczyć z przeciwnikiem znacznie od siebie silniejszym.

czytaj więcej

Lęk i nadzieja w psychozach endogennych – kontynuacja

Nadzieja jest zasadniczym warunkiem kontynuacji życia: od niej zależy spełnienie zarówno pierwszego, jak drugiego prawa biologicznego, a u człowieka od niej zależy też rozwój kultury. Postawy optymistyczna i pesymistyczna, które ujęto tu jako pierwsze i zasadnicze urojenie, zależą na pewno od wielu czynników, ale niewątpliwie ich zasadniczy schemat kształtuje się na modelu stosunku z pierwszym przedstawicielem świata społecznego, tj, z matką. Z innych czynników kształtujących należy wymienić wpływy genetyczne, formy wychowania, panujące w danym kręgu społecznym poglądy filozoficzno-religijne, doświadczenia w kontaktach społecznych, klęski i sukcesy itp. Z codziennego doświadczenia i codziennych obserwacji wiadomo, jak bardzo postawa optymistyczna lub pesymistyczna wpływa na nasz obraz świata i własnej osoby, jak od niej zależy nasza aktywność w otoczeniu i ekspansja w otaczający świat, jak kształtuje ona nasz stosunek do ludzi itp.

czytaj więcej

Reakcja wegetatywno-endokrynna i metabolizm informacyjny cz. II

W pierwszej fazie metabolizmu informacyjnego mieszczą się, jak wiadomo, reakcje endokrynno-wegetatywne, związane z zasadniczymi postawami emocjonalnymi i dynamiką życiową. Faza ta ma znacznie dłuższą historię rozwoju niż faza druga (racjonalno-wolicjonalna i świadoma) i tym można tłumaczyć, że reakcje wegetatywne są lepiej zaplanowane i przystosowane do sytuacji zagrożenia niż filogenetycznie młodsze i znacznie bardziej skomplikowane reakcje ruchowe, wymagające świadomego kierowania. Od powstania życia na ziemi ustroje żywe były narażone na różnego rodzaju niebezpieczeństwa ze strony otoczenia, musiały więc gwałtownie i celowo reagować na wszelkie sygnały zagrożenia, inaczej życie na ziemi szybko zostałoby zniszczone. Wskutek stałego powtarzania się reakcje te uległy automatyzacji. Automatycznie ustrój nastawiał się do stawienia czoła niebezpieczeństwu.

czytaj więcej

Lęk w płaszczyźnie pochyłej

Lęk jest uczuciem, które mobilizuje ustrój do tego, co ma nastąpić: mobilizacja ta, jak wiadomo, bywa nieraz gwałtowna i w skrajnych wypadkach może nawet doprowadzić do śmierci. Gdy świat społeczny jest nieznany, wyolbrzymiony, nie można z nim walczyć, cała mobilizacja lękowa uderza w próżnię. Nie wyładowany lęk wpływa na jeszcze większe wyolbrzymienie zewnętrznego niebezpieczeństwa. Wzrasta pogotowie lękowe, a z nim pogotowie urojeniowe. Pod wpływem bowiem lęku obraz otoczenia społecznego ulega znacznym zniekształceniom.

czytaj więcej

Rodzice a zwierciadło społeczne cz. II

W stosunku do człowieka rzadko używamy pojęcia ,,instynkt”, choć wydaje się, że analogicznie jak w świecie zwierzęcym wiele jego związków z otoczeniem ma silnie utrwalony charakter. Trudno powiedzieć, czy jest to utrwalenie na podłożu genetycznym, czy też uwarunkowane pierwszymi relacjami z otaczającym światem, w każdym razie są to związki z otoczeniem stanowiące zasadniczą strukturę metabolizmu informacyjnego. Od nich zależy stosunek do otoczenia i formowanie się własnej osobowości. Między innymi postawa optymistyczna lub pesymistyczna należy do takich podstawowych struktur.

czytaj więcej